– Sytuacja całej grupy z każdym miesiącem się poprawia. Wyniki kolejnych kwartałów będą lepsze niż rok wcześniej – zapowiada Daniel Mzyk, prezes Pagedu. Dodaje, że w I półroczu wypracowana przez grupę EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja) przekroczyła 60 mln zł. – W całym 2013 r. powinna wynieść ponad 100 mln zł – sygnalizuje prezes, zaznaczając jednocześnie, że nie jest to prognoza.
Ważnym segmentem w grupie Pagedu jest biznes meblowy. Na razie jednak jego rentowność pozostawia wiele do życzenia. Paged chce to zmienić. Dlatego przedstawił plan restrukturyzacji spółki zależnej Paged Meble na lata 2013–2016. Został on uzgodniony z instytucją finansującą tę spółkę, czyli Bankiem Zachodnim WBK.
Plan zakłada m.in. przesunięcie o 12 miesięcy (do 30 września 2016 r.) terminu spłaty pozostałej kwoty kredytu inwestycyjnego z 2007 r. Ponadto zmieniono harmonogram spłat. Zmniejszono wysokość rat kapitałowych w okresie najbliższych 12 miesięcy.
Ponadto w zapisach umowy znalazło się przedłużenie przez bank finansowania spółki kredytem obrotowym w kwocie 12,4 mln zł. Przesunięto ostateczną datę spłaty do 29 września przyszłego roku. Firma została natomiast zobowiązana do spełnienia szeregu kowenantów, uzgodnionych w porozumieniu z bankiem.
W I półroczu grupa Pagedu wypracowała ponad 349 mln zł przychodów. To o 19 proc. więcej niż rok wcześniej. Zysk netto wzrósł do 35,4 mln zł z 15,6 mln zł. Wyniki segmentu meblowego stanowiły 21 proc. przychodów, zaledwie 0,6 proc. zysku operacyjnego i ok. 5 proc. EBITDA grupy.
Paged może być sporym beneficjentem ożywienia gospodarczego. Popyt na jego produkty jest pochodną m.in. dostępności kredytów, co przekłada się np. sprzedaż mebli oraz materiałów budowlanych (w tym sklejek) do budowy nowych mieszkań.
Paged jest spółką notowaną na GPW. Posiadacze jego akcji w ostatnich miesiącach mają powody do zadowolenia. Kurs akcji od początku roku wzrósł aż o 58 proc. Dla porównania, indeks szerokiego rynku WIG zyskał w tym czasie zaledwie ok. 7 proc. Wczoraj akcje Pagedu wyceniono na 23,99 zł, po wzroście kursu o 2,5 proc.
Na razie nie ma planów podwyższenia kapitału spółki. – Ma ona bardzo dużo gotówki – twierdzi Mzyk.