ABC Data, jeden z trzech największych hurtowych sprzedawców sprzętu IT w Polsce, inaczej niż konkurencyjne Action i AB, często zmienia prezesa. Do sierpnia 2011 r. firmą kierował Marek Sadowski. Zastąpił go Michał Rumiński. Jesienią 2012 r. fotel prezesa zajął z kolei Norbert Biedrzycki. Po dwóch latach zdecydował się jednak z niego zrezygnować. Rezygnacja wejdzie w życie z końcem roku. Jego następcą zostanie Ilona Weiss, dotychczasowa wiceprezes firmy. Od 1 stycznia 2015 r. zarząd uzupełni też Juliusz Niemotko, dyrektor generalny polskiej filii Acera (od 2008 r.).

Przyszła prezes ABC Daty zapewnia, że zmiany kadrowe nie oznaczają, że w firmie dzieje się coś złego. – Od dłuższego czasu rada nadzorcza dyskutowała z zarządem na temat dalszych kierunków rozwoju spółki. Powierzenie mi stanowiska prezesa oznacza, że rada postawiła na kontynuację dotychczasowej strategii – mówi Weiss.

Podkreśla, że zmiana na fotelu prezesa to przemyślany ruch, który nie był podejmowany w nerwowej atmosferze, i nie będzie się wiązała z kosztowną odprawą, które odbiłaby się negatywnie na wynikach firmy. Deklaruje, że ABC Data dalej skupiać się będzie na umacnianiu pozycji w Polsce i ekspansji zagranicznej. – Nie we wszystkich krajach, w których jesteśmy obecni, rośniemy tak szybko, jak byśmy sobie życzyli. Postaramy się nadrobić te opóźnienia – stwierdza.

Podtrzymuje prognozę finansową na 2014 r. Zapowiada też, że ABC Data będzie kontynuować politykę dywidendową. Plan finansowy na 2014 r. zakłada, że przychody dystrybutora sprzętu IT sięgną 5,76 mld zł. EBITDA wyniesie 92,07 mln zł. Na razie, po sześciu miesiącach, plan jest wykonany w 44 proc. (jeśli chodzi o obroty ). Jeśli chodzi o EBITDA, wskaźnik sięga 42 proc. – Na bazie posiadanych informacji za III kwartał nie mamy powodów do zmiany założeń – oświadcza Weiss.

Marcin Palenik, analityk Millennium DM, zwraca jednak uwagę, że w wynikach za I półrocze duży pozytywny udział miały zdarzenia jednorazowe. – Nie wykluczam, że również w II półroczu doczekamy się podobnych tzw. one-offów, dzięki którym ABC Dacie uda się zrealizować prognozę – mówi Palenik. Bardziej pozytywnie o tegorocznych wynikach spółki wypowiada się Filip Klijewicz, analityk UniCredit. – Nie widzę zagrożeń, żeby ABC Data mogła mieć problemy z realizacją prognozy – mówi. Przypomina, że kilka tygodni temu Biedrzycki podtrzymywał założenia finansowe na bieżący rok.

Inwestorzy giełdowi chłodno zareagowali na informację o kolejnych zmianach kadrowych w spółce. Jej kurs spadał w środę przejściowo o 1,5 proc., do 3,82 zł. Był najniższy od maja.