Konsorcjum Nokia Solutions and Networks ma kłopoty z realizacją wymogów umowy zawartej w marcu 2018 roku z przewoźnikiem kolejowym PKP PLK na budowę systemu komunikacji kolejowej GSM-R – wynika z komunikatu notowanej na warszawskiej giełdzie spółki Herkules.

Nokia powiadomiła wczoraj giełdową firmę o pismach od spółki MGGP, pełniącej funkcję Biura Inżyniera Projektu. Korespondencja zapowiada naliczenie konsorcjum 3,7 mln zł kar umownych.

Inżynier projektu stwierdził opóźnienia w "przedłożeniu wymaganego harmonogramu rzeczowo-finansowego" (od 13 czerwca 2018 r. do 27 lutego 2019 r.) i aktualizacji tego harmonogramu (od 19 kwietnia 2019 r. do dnia 16 lipca 2019 r.). Uważa też, że raport o postępie prac przedłożony przez konsorcjum (za kwiecień i maj br.) nie spełnia wymagań umowy.

Zarząd Herkulesa poinformował też, że wystosowanie pism przez Biuro Inżyniera Projektu nie jest równoznaczne z nałożeniem kar umownych przez PKP PLK.

Kontrakt zdobyty przez konsorcjum Nokii ma niebagatelną wartość 2,8 mld zł. Zgodnie z komunikatami trzech podwykonawców na wehikuł należący do Wasko –SPC-1 przypaść miało 501,5 mln zł netto (617 mln zł brutto), na spółkę zależną Pozbudu – SPC-2 720,5 mln zł netto (886,3 mln zł brutto), a na SPC-3 z grupy Herkulesa 279 mln zł netto (brutto 343 mln zł).

Nokia zapewnić ma instalację, uruchomienie, integrację, opiekę pierwszego kontaktu i utrzymanie 13,8 tys. km sieci GSM-R, a także ponad 11 000 km infrastruktury sieci światłowodowej.

Herkules, Pozbud i Wasko będą odpowiedzialne za roboty budowlane, w tym prace budowlane pod sieć światłowodową.

Z kontraktem na GSM-R od początku wiąże się wiele ciekawych wątków. Niedawno CBA poinformowało o zatrzymaniach osób, które miały utrudniać przeprowadzenie przetargu, w którym głównym konkurentem fińsko-polskiego konsorcjum był austriacki Kapsch.

Nokia na razie nie odniosła się do zarzutów MGGP.