Reklama
Rozwiń
Reklama

Skończyć z państwowymi e-kompromitacjami

Nie może być tak, że działanie większości publicznych projektów informatycznych zaczyna się od blamażu. Polska mająca bardzo dobrych informatyków musi umieć budować nowoczesne państwo.
Przedstawiciele firm informatycznych uważają, że liczne wpadki w informatyzacji sektora publicznego

Przedstawiciele firm informatycznych uważają, że liczne wpadki w informatyzacji sektora publicznego wynikają ze złożoności tego typu projektów.

Foto: sxc.hu

Anna CieśLak- WróblewskA, Dariusz Wolak

Informatycy nie zostawiają suchej nitki na działaniach informatycznych Państwowej Komisji Wyborczej. Paweł Jaguś, prezes Qumaka, jednej z większych firm IT w Polsce, uważa, że wpadka z aplikacją do obsługi niedzielnych wyborów samorządowych jest wyjątkowo wstydliwa. – To prosty system, którego cały sens sprowadza się do zebrania danych z wielu źródeł, przesłania ich drogą elektroniczną do centrali i „obrobienia". W administracji publicznej można wskazać szereg podobnie działających systemów, np. w GUS czy resorcie finansów – zauważa Jaguś.  Podobnie uważa Borys Stokalski, prezes Infovide-Matrix. – Zupełnie nie rozumiem, jak można było potknąć się na tak banalnym systemie – stwierdza. – Nie rozumiem, dlaczego zamawiający tak późno wybrał dostawcę, czym wykazał totalny brak wiedzy i kompetencji, jeśli chodzi o projekty IT – kontynuuje.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama