Firma paliwowa Basznieft, której głównym udziałowcem był Jewtuszenkow, została znacjonalizowana.

Władimir Kozin, adwokat reprezentujący oligarchę poinformował, że jego klient został wypuszczony w środę przez władze, które „wycofały zarzuty przeciwko niemu" - informuje "Financial Times".

- Władimir Pietrowicz jest teraz wolnym człowiekiem i może produktywnie pracować – dodał Kozin.

Jewtuszenkow - szef holdingu AFK Sistema, który przebywał w areszcie domowym pod zarzutem prania brudnych pieniędzy, poddawany był naciskom, by sprzedać akcje Basznieftu podmiotom wiązanym z państwowym koncernem naftowym Rosnieft - wynika z nieoficjalnych informacji.

66-letni oligarcha odbywał areszt domowy w swojej posiadłości w Żukowce koło Moskwy, nie mógł opuszczać domu, ani posesji. Kontaktować mógł się jedynie z najbliższą rodziną. Zabroniono mu korzystać z internetu oraz telefonu.

Zdaniem anonimowych źródeł, cytowanych przez prasę, za aresztowaniem Jewtuszenkowa stał prezes Rosnieftu, Igor Sieczin.

Władimir Jewtuszenkow był oskarżony o pranie brudnych pieniędzy przy zakupie akcji koncernu naftowego Basznieft, który został niezgodnie z prawem sprywatyzowany w 2009 roku, a następnie odsprzedany holdingowi AFK Sistema. Sąd arbitrażowy w Moskwie nakazał pod koniec października zwrot państwu 71 proc. akcji Basznieftu. Jewtuszenkow nie przyznaje się do winy.