Rz: Premier Ewa Kopacz pojechała wraz z rządową delegacją na Ukrainę, m.in. by rozmawiać o bezpieczeństwie energetycznym. Jakie sprawy z tego obszaru wymagają załatwienia w pierwszej kolejności?
Piotr Piela: Jednym z głównych wyzwań, przed którymi stoi obecnie rząd Ukrainy, poza oczywiście ustabilizowaniem sytuacji na wschodzie kraju, jest szeroko rozumiane bezpieczeństwo energetyczne. A to będzie wymagało istotnego wzmocnienia współpracy w tym zakresie z państwami sąsiednimi, w tym także z Polską.
Biorąc pod uwagę systemy energetyczne obydwu państw, współpraca taka mogłaby być obustronnie korzystna. Ukraina posiada bowiem znaczne nadwyżki mocy energii elektrycznej, przekraczające bieżące potrzeby tego państwa.
Nasz wschodni sąsiad ma jednak problemy z zapewnieniem węgla i gazu do swoich elektrowni.
Czyli moglibyśmy wysyłać nasz węgiel na Wschód, a importować energię? O ile rząd się na to zgodzi, to pozostają kwestie budowy infrastruktury. Bo most energetyczny między Polską i Ukrainą nie działa.