Dzięki aplikacji nie trzeba będzie już płacić łapówek lekarzom i przepłacać za leki - obiecuje koncern, który za pomocą córki spółki Ali Health chce nie tylko zaoferować porównywarkę cen leków na receptę dostępną w każdym smartfonie, ale także rozpocząć usługę onlajnowych porad medycznych. W Chinach, gdzie kolejki do lekarzy są długie, a terminy wizyt odległe taka usługa jest skazana na sukces - uważają przedstawiciele Alibaba.
Chiny to już teraz drugi największy na świecie rynek usług medycznych. Na pierwszym miejscu wciąż są USA, ale chiński rynek szybko rośnie i według analityków w 2020 roku będzie wart 1 bilion dolarów. Nic więc dziwnego, że wszystkie chińskie i zagraniczne firmy chciałyby na tym wzroście skorzystać.
Alibaba pomoże zwalczyć korupcję
Analitycy wskazują, że nowa usługa Alibaby może pomóc w zwalczaniu korupcji w medycynie. Chiński rynek usług medycznych i rynek farmaceutyczny są mocno nieprzejrzyste. Lekarze i pracownicy szpitali są źle opłacani i podatni na działania korupcyjne zarówno ze strony koncernów medycznych i farmaceutycznych, jak i zdesperowanych pacjentów. Przypadki brania przez lekarzy prowizji za promowanie droższych leków nie należą w Chinach do wyjątków.
Od dwóch lat chińskie władze starają się aktywne zwalczać korupcję w tej dziedzinie - pociągając do odpowiedzialności zarówno lekarzy jak i wielkie koncerny, takie jak na przykład GlaxoSmithKline.
Alibaba oferuje władzom w Pekinie współpracę w tej walce. W prowincji Hebei już działa projekt pilotażowy. Za pomocą specjalnej aplikacji pacjent może umieścić na specjalnej stronie zdjęcie swojej recepty a apteki wysyłają oferty z cennikiem. Pacjent może się zdecydować na konkretną ofertę, zazwyczaj decyduje się na tę z najtańszą ceną a na dodatek nie musi iść do apteki: płaci za pomocą aplikacji AliPay a apteka wysyła mu lek do domu. To, według ekspertów, pozwoli na obniżenie cen ale także sprawi, że rynek farmaceutyków będzie bardziej transparentny.