Rośnie kolejka chętnych na komórkowe maszty

Nawet na kilka miliardów złotych przychodów mogliby liczyć operatorzy ze sprzedaży swoich masztów.

Publikacja: 28.04.2016 22:00

Rośnie kolejka chętnych na komórkowe maszty

Foto: 123RF

Rośnie grupa firm zainteresowanych odkupieniem od polskich operatorów telefonii komórkowej ich infrastruktury. Według informacji „Rzeczpospolitej" w ubiegłym roku pielgrzymkę po siedzibach wszystkich czterech firm odbył amerykański gigant specjalizujący się w zarządzaniu wieżami i masztami telekomów – American Tower.

Zainteresowania masztami mobilnych dostawców nie ukrywa Emitel, operator sygnału radiowo-telewizyjnego, w tym cyfrowych multipleksów.

– Podtrzymujemy zainteresowanie zakupem pasywnej infrastruktury operatorów – mówi Przemysław Kurczewski, prezes Emitela.

Na pierwszy ogień małe projekty

Jak wynika z rozmów, jakie przeprowadziliśmy, najbardziej prawdopodobne są transakcje o małej wartości niż duże i drastyczne zmiany w podejściu sieci mobilnych do własnej infrastruktury.

W ubiegłym roku sprzedaży masztów nie wykluczał Orange Polska. – Nie prowadzimy dziś oficjalnych rozmów na ten temat. Szukamy w sposób ciągły możliwości optymalizacji kosztowej naszej sieci – mówi nam jeden z wysokich rangą menedżerów tej firmy.

Z kolei T-Mobile Polska zbiera oferty w przetargu na budowę 100 masztów, które następnie chciałby wydzierżawić od wykonawcy. Jak natomiast zapewnia nas Thomas Lips, członek zarządu i dyrektor ds. technologii i innowacji T-Mobile Polska, telekom nie zamierza sprzedawać masztów.

Na początek pół miliarda

Na zwycięstwo w takich przetargach, jak ten rozpisany przez T-Mobile, liczy m.in. Electronic Control Systems, czyli prywatna firma, w którą w 2015 roku zainwestował fundusz venture capital Abris.

– Daliśmy sobie wówczas kilkanaście miesięcy na zbadanie rynku i oczekiwań operatorów w zakresie inwestycji w infrastrukturę pasywną, czyli obiekty takie jak maszty i wieże – mówi nam Janusz Kalina, prezes i akcjonariusz ECS.

– W tym czasie nawiązaliśmy współpracę z częścią operatorów. Budujemy dla nich pilotażowe stacje bazowe: wieże i obiekty dachowe. Obecnie jest to kilkanaście lokalizacji, ale jeśli pilotaż przyniesie oczekiwane efekty, to nie jest wykluczone, że skala naszej współpracy będzie dużo większa. Liczymy, że za kilka miesięcy będziemy dostawcą 50–100 obiektów dla każdego z operatorów – mówi Janusz Kalina.

Według szacunków ECS operatorzy korzystają obecnie z około 23 tys. masztów i wież rozsianych po całej Polsce.

Orange i T-Mobile prowadzą już jedną sieć masztów, liczącą w sumie nieco ponad 10 tys. sztuk. – Gdyby wszystkie sieci mobilne zdecydowały się na współpracę z partnerem zewnętrznym, to liczba masztów i wież komórkowych mogłaby zostać skonsolidowana i ograniczona o około 35 proc. – uważa Kalina.

Zapewnia też, że jego firma ma fundusze na odkupienie masztów od operatorów.

– Na pierwszą fazę rozwoju współpracy z sieciami komórkowymi w zakresie budowy i zarządzania ich masztami chcemy przeznaczyć około 500 mln zł – mówi prezes ECS.

Podzielone są zdania ekspertów, ile kupujący musiałby wyłożyć na przeciętny maszt operatora. Zdaniem Kaliny – około 200 tys. zł. Jednak są w Europie przykłady transakcji, w których jest to więcej – nawet 300–400 tys. zł.

To zaś oznacza, że podmiot, który chciałby skupić wszystkie maszty telekomów, musi być gotowy na wyłożenie znacznie większej kwoty niż pół miliarda złotych. Na razie optymalizacja sieci ominęła Polkomtel, operatora sieci Plus. Gdy szefem Cyfrowego Polsatu, do którego należy Plus, był Dominik Libicki, wskazywał, że to nie infrastruktura stanowi o przewadze konkurencyjnej operatorów komórkowych. Dziś jednak nie płyną z tej grupy sygnały, aby planowała pozbywać się infrastruktury. Z kolei operator sieci Play ma relatywnie najmniej swoich wież i masztów. Zgodnie ze strategią zapewnia zasięg usług telefonicznych dzięki umowom na korzystanie z sieci pozostałych trzech firm. Szybki mobilny dostęp do internetu (LTE) oferuje zaś głównie dzięki własnej sieci.

Opinia

Grzegorz Bernatek, główny analityk w firmie doradczej Audytel

Sprzedaż i oddanie wież w zarządzanie to narzędzia optymalizacji kosztów operatorów mobilnych. Korzyści dla nich w przypadku oddania masztów do zarządzania wynikają z tego, że wyspecjalizowany podmiot może realizować czynności serwisowe taniej ze względu na większą skalę działalności. Sprzedaż wież radiowych jest natomiast realizacją strategii sell & buy. Dzięki takiemu posunięciu operator pozyskuje środki na inwestycje i jednocześnie przekazuje część niestrategicznej działalności partnerowi. Trwająca budowa sieci LTE zmusza operatorów do poszukiwania oszczędności i źródeł finansowania inwestycyji. Tymczasem sprzedaż wież to szansa na pozyskanie gotówki. Gęsta sieć nadajników będzie skłaniała operatorów do współdzielenia masztów, co dodatkowo obniży ich koszty.

Rośnie grupa firm zainteresowanych odkupieniem od polskich operatorów telefonii komórkowej ich infrastruktury. Według informacji „Rzeczpospolitej" w ubiegłym roku pielgrzymkę po siedzibach wszystkich czterech firm odbył amerykański gigant specjalizujący się w zarządzaniu wieżami i masztami telekomów – American Tower.

Zainteresowania masztami mobilnych dostawców nie ukrywa Emitel, operator sygnału radiowo-telewizyjnego, w tym cyfrowych multipleksów.

Pozostało 92% artykułu
Biznes
Japończycy kontra turyści. Ceny w restauracjach różne dla miejscowych i gości
Biznes
Wymiany aktywami nie będzie. Bruksela zabrania transakcji z Rosjanami
Biznes
Bernard Arnault stracił w 2024 r. więcej niż jakikolwiek miliarder
Biznes
Światłowodowe zyski Orange Polska dzielą analityków. Co planuje telekom?
Materiał Promocyjny
Mity i fakty – Samochody elektryczne nie są ekologiczne
Biznes
Subskrypcje i cyfryzacja wśród głównych trendów. Które firmy na tym zyskają?