Minister zagroził, że jeśli sam Ghosn nie dotrzyma obowiązku obniżenia ich w tym roku, to podejmie inicjatywę ustawodawczą w tej sprawie.

Akcjonariusze na WZA odrzucili 54 proc. głosów łączne wynagrodzenie 7,2 mln euro za 2015 r., potwierdzone następnie przez radę administracyjną. Rada potwierdziła także zarobki prezesa w bieżącym roku i w latach następnych.

- Na skutek głosowania podczas WZA doszło do dysfunkcji w zarządzaniu tą firmą — stwierdził Macron w parlamencie. — Żądamy więc bardzo jasno, by C. Ghosn dopełnił swych obowiązków i w kwestii swych zarobków w 2016 r. wyciągnął konsekwencje z tego głosowania, a rada administracyjna Reanulta zebrała się ponownie dla wyciągnięcia konsekwencji z tego głosowania.

- Podczas ostatniego jej posiedzenia przedstawiciele pracowników i skarbu państwa wypowiedzieli się przeciwko. Należy wyciągnąć konsekwencje w najbliższych tygodniach, inaczej będziemy zmuszeni określić je w formie prawnej — stwierdził minister.

Rząd może rozważyć bardziej stanowcze kroki dla ograniczenia zarobków prezesów uważanych za nadmierne, jeśli takie firmy jak Renault nie wykażą większego umiaru — zagroził minister Macron. Skarb państwa ma w Renault ponad 18 proc. praw głosu, co nie daje mu prawa decydowania o wynagrodzeniu członków kierownictwa.

Szef organizacji pracodawców MEDEF, Pierre Gattaz stwierdził, że jest nieco zaszokowany tak szybkim zatwierdzeniem warunków wynagrodzenia C Ghosna i przypomniał kodeks swej organizacji.

Przewodniczący komisji ds. wynagrodzeń w Renault, Patrick Thomas oświadczył z kolei, że komisja podobnie jak rada przestrzegały tego kodeksu i zastosowały go podtrzymując wynagrodzenie prezesa za 2015 r.

Pakiet Ghosna składa się z 1,23 mln euro płacy zasadniczej, 1,78 mln części ruchomej i 4,128 mln w postaci odroczonych premii i akcji. Ponadto zarobił 8 mln euro jako prezes Nissana, w którym Renault ma 43,4 proc.