Rozpoczyna się okres grzewczy. W Polsce zimą palimy czym popadnie. - Ogrzewanie domów coraz gorzej wpływa na nasze zdrowie. Co roku umiera 50 tys. Polaków z powodu smogu – mówił Szypulski.
Epizod smogowy
Przedstawiciel Greenpeace tłumaczył, że na południu Polski stacje pomiarowe pokazują alarmujące dane. - W Krakowie, Rybniku, Tychach normy były przekraczane tak drastycznie, że było to bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi – mówił.
- W czasie epizodów smogowych 6 proc. osób więcej umiera. Przed tym problemem można się prosto bronić. Jeżeli należymy do grup najbardziej narażonych, to powinniśmy unikać wychodzenia na dwór – tłumaczył.
W Polsce nie jesteśmy alarmowani o tym problemie. - Jako Polska nie dostarczamy informacji obywatelom, a dzieje się tak ze względu na brak woli Ministerstwa Środowiska – ocenił Szypulski.
Wyjaśnił, że poziom alarmowania o smogu w Polsce jest 3 razy mniej restrykcyjny niż przeciętnie w innych krajach europejskich. - Jesteśmy europejskim liderem zagrożenia, jakim jest smog – powiedział. - Oglądałem mapę, na której były pokazane przekroczenia w Europie. Byłem w stanie zobaczyć Polskę z przekroczeniami, bez zobaczenia konturu naszego kraju na mapie. To jest wstrząsające – alarmował.
Ekspert Greenpeace wyjaśnił, że w przypadku zaostrzenia norm, Wojewódzkie Inspektoraty Ochrony Środowiska, które monitorują sytuację, wydawałyby ostrzeżenia o alarmach smogowych i poziomach niebezpiecznych.
- Praktycznie w całej Polsce normy są przekraczane. Na południu kraju w drastycznym zupełnie stopniu. Województwo łódzkie też jest koszmarnym, czerwonym punktem na mapie – wyliczał.
Tłumaczył, że problem mamy ze względu na to, że palimy węglem, drewnem w małych, prostych instalacjach domowych. - Nasze elektrociepłownie są węglowe. Niestety również ruch samochodowy się do tego przyczynia – tłumaczył.
Na południu Polski palimy też dramatycznym typem paliw. Tam się spala w domowych instalacjach miały, muły. To są odpady węglowe, które nie powinny trafiać na rynek – dodał. Gość podał przykład Krakowa jako lidera walki ze smogiem. - Tam z tym problemem władze stają twarzą w twarz. Małopolska pracuje nad ustawą antysmogową dla całego województwa, więc można z tym walczyć. Wystarczy tylko chcieć – podsumował.