PKO Bank Polski jest partnerem wchodzącego do Polski akceleratora MassChallenge.
- Amerykański MassChallenge jest jednym z większych globalnych akceleratorów, który powstał w Bostonie w 2010 r. Od tego czasu jego skrzydła opuściło 1200 startupów. My go sprowadziliśmy do Warszawy – mówił Pawlicki.
- 1 września zaczynamy nabór do tego dużego akceleratora, który wyszukuje innowacyjne startupy z rejonu całej centralno-wschodniej Europy – dodał.
Gość podkreślił, że rolą tego programu jest wyłuskanie perełek z Polski i całego regionu oraz pomoc im w rozwinięciu biznesu.
- Będzie to pomoc głównie merytoryczna oraz wizerunkowa przy uzyskaniu finansowania. Finansowanie będzie uzyskane poprzez zewnętrzne fundusze inwestycyjne, które dostrzegą taką perełkę wyselekcjonowaną z regionu – tłumaczył.
- Dostępne będą też warsztaty biznesowe i technologiczne – dodał.
Pawlicki wyjaśnił, że akcelerator MassChallenge zrzesza najwięcej znanych funduszy inwestycyjnych na świecie.
- Fundusze szukają miejsc, które za nie przeczesują rynek w poszukiwaniu rozwojowych firm, w które można zainwestować – mówił.
Przyznał, że amerykański akcelerator w tym regionie jeszcze nie miał swoich przedstawicielstw.
- Polski rynek jest bardzo innowacyjny, ale też ciekawa jest np. Ukraina. Są to ekosystemy, gdzie jeszcze nie ma rozwiniętych akceleratorów. Chcemy być prekursorem w Polsce i zbudować w Warszawie przedsiębiorstwo, które w sposób usystematyzowany pomoże firmom – tłumaczył.
Pawlicki zaznaczył, że w pierwszym etapie zostanie wybranych 25 firm, których przedstawiciele pojadą do Bostonu.
- Połączą się z firmami, które są tam akcelerowane i zostaną wystawione na rynek inwestorski w St. Zjednoczonych – mówił.
- Od 2018 r. chcemy taki akcelerator umieścić stacjonarnie w Polsce – dodał.
Przyznał, że PKO BP jako główny partner ma swoje cele w tym akceleratorze.
- Wspieramy polską przedsiębiorczość i chcemy, żeby firmy z każdej branży rozwijały się w Polsce. Akcelerowane firmy mogą być np. z branży biotechnologicznej, przemysłowej czy inżynieryjnej. Zależy nam na tym, żeby chociaż część z tych firm była z obszaru technologii finansowych – podkreślił.
Nabór rusza 1 września i można zgłaszać się przez miesiąc.
- Liczymy na duże zainteresowanie. Celujemy w firmy trochę bardziej rozwinięte. Nie ma sztywnych kryteriów, ale oczekujemy aplikacji od firm, które mają już jakiś prototyp czy pierwszych klientów i są w stanie pokazać swój biznes - zaznaczył Pawlicki.