Bank ma zapłacić 125 mln dolarów tytułem ugody za manipulacje rynkiem kontraktów na metale szlachetne - informuje Reuters. Dzięki temu nie będzie musiał przyznawać się do winy i uniknie kary, ale pod warunkiem, że nie popełni zarzucanych czynów przez trzy lata.
Sprawę przeciwko niemieckiej instytucji bankowej prowadzili federalni prokuratorzy z Brooklynu, którzy w ubiegłym roku nałożyli 920 mln dolarów kary na JP Morgan Chase za podobne przestępstwa.
Informacje o tym, że Deutsche Bank zdecydował się pójść na ugodę podał dziennik „New York Times". Chodzi o działania, którymi Deutsche Bank naruszył federalną ustawę o zagranicznych praktykach korupcyjnych (FCPA) w związku z transakcjami w Arabii Saudyjskiej, Abu Zabi, Chinach i Włoszech - wynika z dokumentów sądowych.
To nie pierwsza ugoda tego banku w USA. Wcześniej zgodził się zapłacić Komisji Papierów Wartościowych i Giełd ponad 16 mln dolarów za warunkowe zawieszenie postępowania w sprawie naruszenia amerykańskich przepisów antykorupcyjnych. Dochodzenie wykazało, że bank zatrudniał krewnych zagranicznych dygnitarzy, by ci umożliwiali mu przystępowanie do różnych biznesów i przedsięwzięć w danych krajach. Zatrudnienie tych osób miało być formą łapówki w zamian za przychylność władz.
Komisja stwierdziła, że bank zatrudniał niewykwalifikowanych lub słabo wykwalifikowanych krewnych urzędników krajów azjatyckich oraz Rosji naruszając w ten sposób ustawę o praktykach korupcyjnych za granicą.
„Deutsche Bank zaangażował się w przestępczy plan ukrywania płatności na rzecz tak zwanych konsultantów na całym świecie, którzy służyli jako kanał dla łapówek dla zagranicznych urzędników i innych osób w celu wygrania i utrzymania lukratywnych projektów biznesowych" - powiedział Seth DuCharme, prokurator z Brooklynu.
Przedstawiciel Deutsche Bank poinformował agencję Reutera w oświadczeniu, że instytucja "bierze odpowiedzialność za te działania, które miały miejsce w latach 2008 - 2017 i współpracuje z organami ścigania, by je w pełni i do końca wyjaśnić.