Forum Bankowe przebiegało pod hasłem „Rola banków w gospodarce i funkcjonowanie tych instytucji po kryzysie finansowym". Jak co roku spotkanie rozpoczęło się wystąpieniem ministra finansów.
Oceny ministra i NBP
– Ceny kredytów sprzyjają rozwojowi gospodarki, a duża konkurencja w tej branży jest gwarantem utrzymywania dostępu do kapitału – podkreślał Mateusz Szczurek. – W porównaniu z innymi krajami rodzimy sektor finansowy przeszedł przez kryzys suchą nogą, nie generował dużych strat i nie był obciążeniem dla polskiego podatnika – uważa minister finansów.
Mateusz Szczurek przekonywał, że dobrze zarządzane banki i finanse publiczne idą z sobą w parze. Jego zdaniem banki mogą liczyć ze strony resortu na rozsądną politykę gospodarczą i regulacyjną.
– Powinniśmy być dumni z polskiego systemu bankowego – przekonywał Marek Belka, prezes NBP. – Nasze banki są niezbyt duże i dobrze skapitalizowane, co napawa optymizmem na tle innych europejskich instytucji.
Tykająca bomba
Prof. Marek Belka skrytykował banki za nieetyczne postępowanie i wprowadzenie instrumentów, które „budzą niepokój".
– A przecież jesteście częścią państwa i oprócz praw macie też obowiązki – mówił. Prezes NBP do „niepokojących" instrumentów zaliczył m.in. opcje i kredyty walutowe. Jak zaznaczył, te ostatnie to społeczna tykająca bomba.
– Nie możemy tak po prostu zostawić tego problemu na najbliższe 20 lat. Banki powinny zaproponować rozwiązania, kredyty walutowe nie są bowiem problemem, wobec którego możemy przejść obojętnie – przekonywał.
Belka wspomniał też o polisolokatach. – Pomińmy ich skomplikowaną strukturę. Sposób ich dystrybucji budzi etyczne wątpliwości – mówił. – Były też lokaty antypodatkowe. To kpina z państwa i wiecie doskonale, że w niej uczestniczyliście. Obawiam się, że takie rozwiązania nie prowadzą do budowy wartości, ale jedynie do pokazania akcjonariuszom dobrego wyniku w następnym kwartale – krytykował szef NBP. – Chciałbym, żebyście byli dla gospodarki dobrym sługą, a nie złym panem.
Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich, ripostował, że krytykowane instrumenty powstały wskutek braku koncepcji długoterminowego oszczędzania i finansowania mieszkań. – Zapewniamy, że w najbliższym czasie będziemy się zwracać do instytucji z konkretnymi propozycjami – zapowiedział prezes.
Plany i zadania
W debacie bankowcy zgodzili się, że potrzebne są nowe przepisy dotyczące m.in. listów zastawnych. – Mam nadzieję, że do końca roku będziemy mogli się już cieszyć z takiego sposobu finansowania długoterminowych kredytów hipotecznych – mówił Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP.
Mateusz Morawiecki, prezes BZ WBK, zwracał uwagę na konieczność stworzenia wspólnej bazy danych mniejszych przedsiębiorstw, gdzie znajdą się informacje potrzebne do wyliczenia zdolności kredytowej.
– Takie rozwiązanie zwiększy tempo i dostępność kredytów dla przedsiębiorstw. A gdyby do inicjatywy dołączyły jeszcze fiskus i ZUS, finansowanie firm byłoby jeszcze bardziej odważne – przekonywał.
Inne postulaty wysuwane przez środowisko to m.in. utworzenie systemu długoterminowego oszczędzania, przygotowanie nowej ustawy o upadłości konsumenckiej, wsparcie obrotu bezgotówkowego.
—Piotr Sobolewski