ING Bank Śląski jest piątym co do wielkości bankiem w Polsce. Małgorzata Kołakowska była prezesem instytucji od lutego 2010 r., a od kwietnia 2016 r. obejmie nowe stanowisko w Grupie ING i będzie zarządzać międzynarodową siecią bankowości korporacyjnej.
Kołakowska zaczynała karierę zawodową w Grupie ING (Bank NV/Oddział w Warszawie, w latach 1993–1996), ale próbowała też sił poza branżą finansową, a praca za granicą nie będzie dla niej nowością. Najpierw jako dyrektor nadzorowała obszar dużych korporacji i instytucji finansowych oraz rynków finansowych. Zajmowała m.in. stanowisko dyrektora finansowego w McDonalds Polska oraz dyrektora na Polskę i kraje bałtyckie w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju.
Analitycy dobrze oceniają rządy Kołakowskiej
Potem wróciła do ING Banku Śląskiego. Od 2006 r. nadzorowała obszar dużych korporacji i instytucji finansowych na stanowisku dyrektora banku, w 2008 r. została powołana na stanowisko wiceprezes odpowiedzialnej za obszar korporacji i instytucji finansowych oraz rynków finansowych, a w 2010 r. objęła główny ster w banku.
Jak eksperci z branży oceniają rządy Kołakowskiej? – Bardzo dobrze, bo bank mocno poszedł do przodu, zwiększając akcję kredytową i udziały w rynku. Prezes była dobrze postrzegana, akcje ING były ulubionymi papierami OFE. Wszyscy się zastanawiali, jak to jest, że bank tak dobrze prosperuje i jednocześnie pilnuje kosztów – mówi Dariusz Górski, analityk DM BZ WBK.
Taką ocenę potwierdzają liczby. Przez sześć lat prezesury Małgorzaty Kołakowskiej portfel kredytów wzrósł ponaddwuipółkrotnie, z 27 mld zł na koniec 2009 r. do blisko 69 mld zł w 2015 r., w tym samym czasie nastąpił prawie dwukrotny przyrost depozytów do niemal 90 mld zł. Bankowi udało się przekonać do swoich usług duża grupę klientów – ich liczba wzrosła z 2,8 mln do ponad 4 mln obecnie. Jednocześnie w ciągu sześciu lat nastąpiło podwojenie zysku.