W weekend przeprowadzone zostało przeniesienie Profilu Zaufanego (PZ) z ePUAP-u na wyodrębnioną platformę. PZ pełni rolę podpisu elektronicznego w kontaktach obywateli z administracją, a system ePUAP był bardzo zawodny.
Weryfikacja loginem bankowym
– To był kluczowy etap z punktu widzenia postępu prac. Jesteśmy już po wydzieleniu PZ z platformy ePUAP. Daje to możliwość wejścia w trzecią fazę, czyli umożliwienia potwierdzania PZ przez prywatne firmy autoryzowane przez państwo i otwiera drogę do uruchomienia testów tego rozwiązania – mówi Karol Manys, rzecznik Ministerstwa Cyfryzacji. Na początku będą to głównie banki, które są najbardziej zaawansowane w pracach, ale potem ta grupa będzie coraz szersza. – Jesteśmy otwarci na wszystkie instytucje, które spełniają warunki techniczne i dają gwarancje bezpieczeństwa. Wstępne zainteresowanie zgłaszają nie tylko banki, ale także takie firmy, jak Poczta Polska czy telekomy, oraz przedstawiciele innych branż – dodaje Manys.
Według naszych informacji, jeśli ustawa o usługach zaufania i identyfikacji elektronicznej wejdzie w życie wkrótce (czeka na podpis prezydenta, ale ma siedmiodniowe vacatio legis) to już na początku października ruszą testy, a w drugiej połowie będzie możliwe wdrożenie usługi w bankach. Pierwszy będzie PKO BP, który tym samym wypracowuje rynkowy standard. Potem dołączą kolejne. Zainteresowanie zgłosiły m.in. mBank, Millennium, Raiffeisen Polbank, ING, BOŚ, PKO BP, Pekao, BZ WBK i Idea Bank. Podobnie jak przy 500+ będą określone wymogi biznesowo-techniczne, które zainteresowany podmiot będzie musiał spełnić. Obecnie PZ, który jest czymś w rodzaju podpisu elektronicznego, trzeba poświadczyć fizycznie, odwiedzając urząd lub placówkę banku (np. Idea, mBank). Teraz nie będzie to konieczne, bo uwierzytelnienie danej osoby będzie przeprowadzone zdalnie, gdy zaloguje się ona do swojego konta bankowego.
Wizyta w urzędzie już zbędna
Jak to będzie w praktyce wyglądać? PZ w serwisie transakcyjnym ma wyglądać w pewnym uproszczeniu w ten sposób, że będzie się go tworzyło po zalogowaniu, czyli w przypadku PKO BP do iPKO lub Inteligo i potwierdzało kodem z narzędzia autoryzacyjnego. A potem już na stronach poszczególnych instytucji – wszędzie tam, gdzie jest opcja wykorzystania PZ, będzie można się zalogować danymi z banku. Bank stanie się po prostu bramką, umożliwiającą przejście dalej i weryfikującą tożsamość.
Z punktu widzenia klienta kluczowe będzie to, że nie musi nigdzie chodzić z dowodem i potwierdzać swojej tożsamości oraz że bank będzie jedynie przejściem do usług e-administracji. Co ważne bank nie będzie sam pobierał żadnych danych, np. z ZUS, a jedynie umożliwiał wejście do e-urzędu.