Roman Kuźniar

Roman Kuźniar: Trismus, czyli szczękościsk Putina

Terytoria ukraińskie zajęte w wyniku agresji w 2014 r. Rosja traktuje jak swoje i nie będzie o nich rozmawiać. Czy da się je odbić w tej wojnie? – pisze politolog.

Roman Kuźniar: Bezpieczeństwo na łapu-capu

Za ciężkie pieniądze wydawane pospiesznie na zbrojenia rząd tworzy wrażenie, że troszczy się o to, by Polska była bezpieczna – pisze politolog.

Gen bandytyzmu Rosji

Tylko bolesna porażka Rosji, taka, którą odczują także Rosjanie, sprawi, że to oni sami będą się domagać sprawiedliwości dla zbrodniarzy – przekonuje politolog.

Roman Kuźniar: Prezent od Putina

Francja i Niemcy nie powinny trzymać Rosji przy Europie wbrew jej tożsamości i polityce – pisze politolog.

Słabsze karty, lepszy gracz

W połowie drugiej dekady XXI wieku skierowana przeciwko Zachodowi koalicja konfucjańsko-prawosławna stała się faktem.

Roman Kuźniar: Wpatrzeni w oprawcę

Wielu zachodnich polityków uzależnia się od kontaktów z Władimirem Putinem, więcej, od swojego błędnego wyobrażenia o Rosji – pisze politolog.

Roman Kuźniar: To nie jest proxy war

Gdyby ta agresja miała ujść Rosji bezkarnie, stoczylibyśmy się do piekła.

Roman Kuźniar: Szczepionka przeciw Rosji

Powstrzymanie Moskwy to sprawa przetrwania wolnej, demokratycznej i bezpiecznej Europy – pisze politolog.

Roman Kuźniar: Zbrojna neutralność Ukrainy

Wprawdzie nadal trwa wojna, w której Rosjanie dokonują kolejnych zbrodni i zniszczeń, lecz równocześnie toczą się rozmowy zmierzające do jej zakończenia i pokojowej regulacji konfliktu. A z doświadczenia tej wojny, a zwłaszcza z doświadczenia polityki Rosji, a wcześniej Związku Sowieckiego, wynika, że centralnym punktem tego porozumienia musi być zbrojna neutralność Ukrainy.

Roman Kuźniar: Po co Macron wciąż rozmawia z Putinem

Jeśli Putin pozostanie przy władzy, będzie szukał zemsty. Na Ukrainie i na Europie. Czy w Berlinie, Brukseli i Paryżu tego się nie rozumie? Czy może w Paryżu uważa się, że ryzyko Putina u władzy mają wziąć na siebie kraje Europy Środkowej, a korzyści i honory przypadną Francji i Niemcom?