fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Kompromis pod Ścianą Płaczu

Ściana Płaczu
Fotorzepa, Mac Maciej Kaczanowski
Pojawiła się propozycja umożliwiająca Żydówkom modlitwę w najświętszym miejscu judaizmu. Choć kobiety biorą czynny udział w życiu religijnym Izraela, to rytuały pod Ścianą Płaczu w Jerozolimie, zarezerwowane są dla mężczyzn.
Choć debata w tej sprawie trwa od lat, wróciła z nową siłą w połowie lutego, gdy organizacja Kobiety Ściany Płaczu zorganizowała masową modlitwę dla pań. Policja zatrzymała wówczas 10 Żydówek.
Kompromisową propozycję wspólnej modlitwy dla kobiet i mężczyzn złożył Natan Sharansky, przewodniczący Agencji Żydowskiej, popieranej przez rząd organizacji, która umożliwia emigrację żydom do Izraela.
„Jedna Ściana Płaczu dla jednego żydowskiego narodu" - powiedział Sharansky wyrażając nadzieję, że „ponownie miejsce to stanie się symbolem jedności Żydów". Reuters powołując się na źródła w izraelskim rządzie podał, że premier Beniamin Netanjahu „rozważy propozycję".
Przyjęcie jej wymagałoby jednak zmian prawnych. 10 lat temu Sąd Najwyższy Izraela zdecydował, że pod Ścianą Płaczu, jedynym zachowanym fragmentem muru Świątyni Jerozolimskiej, należy przestrzegać ortodoksyjnych zasad, by uniknąć sporów między wiernymi.
Choć liberalny judaizm zezwala kobietom na bycie rabinami, modlenie się razem z mężczyznami, ubieranie tałesów, czy śpiewanie w synagogach, to nie mogą one wykonywać tych czynności w miejscach świętych, gdzie obowiązują najbardziej rygorystyczne zasady judaizmu. Ich obecność pod Ścianą Płaczu najczęściej wywołuje oburzenie ortodoksyjnych Żydów, którzy drwią z kobiet lub głośno się modlą, by ich nie słyszeć.
„Kobiety Ściany Płaczu" to organizacja skupiająca Żydówki różnych nurtów religijnych, która od 23 lat walczy o uznanie prawa kobiet do głośnych modlitw, czytania Tory i noszenia tałesów pod Ścianą Płaczu.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA