fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Ośrodki wypoczynkowe w rękach niewielu już firm

Nawet orkiestra dęta grała, żeby umilić wypoczynek wczasowiczom górniczego DW Zagroń w Szczyrku, w latach 70.
PAP, Jan Morek jan morek
A może tak pojechać na urlop do zakładowego ośrodka, zamiast korzystać z oferty niepewnego biura
W latach 70. czy 80. turnus w zakładowym ośrodku wypoczynkowym nad morzem, w górach czy nad mazurskim jeziorem był marzeniem wielu milionów pracujących Polaków. Czy są jeszcze firmy, które oferują wczasy pracownikom, skoro dziś wolimy spędzać wakacje poza granicami Polski? Przedsiębiorstwa nie pozbyły się wszystkich ośrodków wczasowych, choć wiele z nich je sprzedało, a charakter pozostałych się zmienił.
Kto zachował największy stan posiadania z dawnych czasów? Prawdopodobnie największą liczbą własnych pokoi gościnnych oraz ośrodków wypoczynkowych może się pochwalić Poczta Polska. Na stronie poczty można znaleźć ich 141. – Zlokalizowane są zazwyczaj przy placówkach pocztowych – mówi Zbigniew Baranowski, rzecznik prasowy Poczty Polskiej.
Sporo obiektów pozostało w posiadaniu przede wszystkich wielkich spółek, w tym głównie energetycznych lub węglowych. Przykład? W 15 miejscowościach ośrodki wypoczynkowe, szkoleniowe albo mieszkania przeznaczone do celów wypoczynkowych ma grupa Enea. – W grupie kapitałowej PGE funkcjonuje 30 hoteli i ośrodków wypoczynkowych – informuje nas Emilia Cieniuch, główny specjalista ds. komunikacji zewnętrznej w koncernie energetycznym. – Ośrodki wczasowe należące do dużych konglomeratów miedziowych, węglowych czy chemicznych stawały się często własnością spółek od nich zależnych. Wtedy też zwykle zaczynały działalność komercyjną – tłumaczy Krzysztof Łopaciński, prezes Instytutu Turystyki.
Połowa firm  współfinansuje  wakacje, wydając średnio po 738 zł na pracownika
W ramach grupy górniczej Jastrzębskiej Spółki Węglowej działalność turystyczno-wypoczynkową prowadzi Jastrzębska Spółka Ubezpieczeniowa, która obecnie dysponuje czterema ośrodkami wczasowymi, w tym jednym na sprzedaż. Wszystkimi ośrodkami wypoczynkowymi czy hotelami należącymi do grupy PKP zarządza dzisiaj Natura Tour (19 obiektów). W wyniku restrukturyzacji KGHM (związanej z wejściem spółki na giełdę w 1997 r.) powstała spółka Interferie (obecnie również na GPW). 17 z 30 hoteli i ośrodków wypoczynkowych należących do grupy PGE należy do spółki Elbest, a reszta do spółek zależnych.
Krzysztof Łopaciński mówi, że znacząca część zakładowych ośrodków została sprzedana w latach 90. Z danych GUS wynika, że jeszcze w 1990 r. liczba wszystkich ośrodków wczasowych wynosiła 4,2 tys. W 2000 r. było ich o połowę mniej, a w 2010 r. (ostatnie dostępne dane) tylko 1,2 tys.
Sprzedaż ośrodków wypoczynkowych firmy tłumaczą zwykle tym, że chciały skoncentrować się na podstawowej działalności. Nie bez znaczenia okazała się też opłacalność prowadzenia takich ośrodków.
– Ośrodki wypoczynkowe należące do zakładów pracy znajdowały się często w atrakcyjnych lokalizacjach – przyznaje Paweł Grząbka, szef CEE Property Group. – A to oznacza, że sprzedaż nie była problemem.
Wciąż wiele z wystawionych na sprzedaż, już w mniej popularnych miejscowościach, cieszy się mniejszym zainteresowaniem. Poza tym wiele jest zakładowych ośrodków, które dziś świecą pustkami.
Zdaniem Grząbki rozpiętość cen przy sprzedaży ośrodków wypoczynkowych jest duża. – Często sprzedawane były jedynie jako grunty. Wtedy koszt takiego terenu w dobrej lokalizacji mógł wynosić ok. 1,5 mln zł. Za budynki trzeba byłoby zapłacić kilkanaście czy kilkadziesiąt milionów – mówi.
Krzysztof Łopaciński dodaje, że duże, zabytkowe obiekty mogą być warte więcej, bo nawet kilkaset milionów złotych. Takich sporo było i jest na południu Polski.
Co ciekawe, nie wszystkie ośrodki wypoczynkowe należące do pracodawców oferują zniżki dla pracowników. Zwykle obiekty te działają na zasadach komercyjnych. Z dwóch ośrodków NBP w Zakopanem i Rucianem-Nidzie pracownicy korzystają na tych samych zasadach co osoby z zewnątrz. Podobnie jest w przypadku miejsc wypoczynkowych należących do PKP. Inaczej w przypadku PKO BP. Należący do niego hotel Jarzębina w Dusznikach- -Zdroju oferuje zniżki dla pracowników.
– Interferie inicjują obecnie program lojalnościowy skierowany do pracowników KGHM, oferujący rabaty od 5 do 10 proc. na oferowane usługi – mówi Dariusz Wyborski, dyrektor Departamentu Komunikacji w KGHM.
Jak pokazują wyniki badań prowadzonych przez Sedlak & Sedlak, ok. 50 proc. przedsiębiorstw współfinansuje jednak pracownikom świadczenia wypoczynkowe. – Wśród firm, które dopłacają do wypoczynku zatrudnionych, średnia kwota przeznaczona na ten cel w 2011 r. wyniosła 738 zł na pracownika – mówi Renata Kucharska-Kawalec, kierownik projektu z firmy Sedlak & Sedlak. 90 proc. firm czerpie środki na pokrycie benefitów wypoczynkowych z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. – 10 proc. organizacji korzysta z innych sposobów finansowania, zwanych często tzw. budżetami celowymi – dodaje Renata Kucharska-Kawalec.
Niemal połowa badanych organizacji oferuje też zatrudnionym dofinansowanie kolonii i obozów dla dzieci i młodzieży.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA