fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Przeciętny inwestor giełdowy młodnieje

Fotorzepa, dp Dominik Pisarek
Inwestorzy indywidualni są ostrożniejsi i coraz młodsi. To efekt ostatnich prywatyzacji
Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych po raz kolejny przeprowadziło badania, które pozwalają na stworzenie portretu przeciętnego drobnego gracza na GPW. 88 proc. badanych to mężczyźni, niemal dwie  trzecie ma najwyżej 35 lat. – Z roku na rok okazuje się, że inwestor indywidualny jest osobą coraz młodszą. Widać wpływ prywatyzacji z 2010 roku, kiedy na parkiet dopłynęła „świeża krew" – mówi Michał Masłowski, autor badania.
Tendencję tę widać, gdy się patrzy na średni czas prowadzenia inwestycji – dwa lata temu sięgał on sześciu lat, obecnie jest to 5,5 roku. 68 proc. badanych inwestuje nie więcej niż pięć lat. Jedynie 7 proc. kupowało akcje 15 lat temu.
23,4 proc. inwestorów deklaruje, że poświęca na inwestycje „kilka godzin dziennie". Wśród osób, które dysponują portfelami ponad 500 tys. zł (jest ich w sumie 2 proc.), odsetek ten wzrasta ponad 50 proc. 69 proc. badanych dysponuje jednak portfelami nieprzekraczającymi 50 tys. zł.
Dla 3,9 proc. badanych inwestowanie na GPW jest głównym źródłem utrzymania  (w 2008 r. było to jeszcze 7,6 proc.). Pozostali traktują to jako działalność dodatkową, inwestując zwykle nadwyżki do 5 tys. zł.
96,7 proc. inwestuje samodzielnie. 30,3 proc. – także korzysta z oferty towarzystw inwestycyjnych. Jedynie 2,4 proc. wykorzystuje specjalistyczne usługi zarządzania portfelami.
Przy doborze spółek do portfela 22 proc. badanych stosuje analizę fundamentalną, 17,6 proc. – analizę techniczną. 38,3 proc. posługuje się tymi narzędziami jednocześnie. 20,9 proc.  w ogóle nie potrafi analizować instrumentów.
Większość inwestorów (63,5 proc.) kieruje się „własnym wyczuciem" oraz „własnymi analizami" (64,2 proc.). 54,1 proc. korzysta z informacji ze spółek, 42,9 proc. – ogólnie dostępnymi rekomendacjami, a tylko 14,4 proc. kieruje się rekomendacjami wydawanymi przez biuro, które ich obsługuje.
Z raportu SII wynika, że większość inwestorów w 2010 r. zarobiła – średnia stopa zwrotu wyniosła 20,6 proc. Dla porównania – WIG20 wzrósł w ubiegłym roku o 14,9 proc., indeks szerokiego rynku WIG – 18,8 proc. Jedynie 6,3 proc. inwestorów deklaruje, że w 2010 r. poniosło stratę. – To wrażliwe pytanie, trudno bowiem przyznać się do błędów – ocenia Łukasz Porębski, współautor badania. 48,1 proc. ankietowanych zamykało pozycję już w momencie, kiedy portfel skurczył się o 5 – 10 proc. Badanie przeprowadzono razem z firmą PBS DGA w kwietniu i w maju 2011 r. Na ankietę odpowiedziało ponad 7,3 tys. osób.
Według danych KDPW z końca października biura prowadziły 1,53 mln rachunków, z czego aktywnych było ok. 23 proc.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA