fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Budowanie więzi

Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik
Nie ma lepszego sposobu uczenia najmłodszych niż czytanie im książek. Chwil spędzonych z rodzicami przy lekturze nie zastąpią gry komputerowe, telewizja ani Internet.
– Sposób wychowywania dziecka musi być dostosowany do jego wieku – uważa Jerzy Łach, ojciec trójki dzieci w wieku półtora, czterech i sześciu lat. – Rozwój dziecka jest procesem, który odbywa się stopniowo. Dziecko na każdym etapie swojego życia powinno się uczyć coraz bardziej skomplikowanych rzeczy. Jego umysł wraz z wiekiem przygotowuje się do radzenia sobie z rozwiązywaniem coraz trudniejszych problemów. Czy to poprzez umiejętność logicznego myślenia, czy też panowania nad emocjami – dziecko musi być gotowe emocjonalnie i intelektualnie do przyswojenia nowych dla siebie rzeczy. Także gier komputerowych i Internetu.
Specjaliści uważają, że nawyk czytania ma ogromny wpływ na jakość życia, gdy dzieci wejdą w dorosłość. Wiedza zawarta w książkach pomaga im rozpoznawać świat, uczy i prowokuje do refleksji. Odpowiednio dobrane baśnie pokazują dobre wzorce, uczą, jak być odważnym, życzliwym i uczciwym. Wyrabiają poczucie obowiązku i godności. Dlatego książki są niezastąpione w rozwijaniu wyobraźni i doskonaleniu języka.
Jak jednak wpoić dziecku nawyk czytania? Niektórzy twierdzą nawet, że warto czytać dzieciom w łonie matki i noworodkom: rytm tekstu i głos matki lub ojca działają na maluchy uspokajająco. Najlepiej czytać im przed snem. Pociechy najpierw będą spokojnie zasypiać przy ulubionych bajkach, a w miarę, jak będą rosnąć i ich wyobraźnia będzie się rozwijać, zaczną zadawać pytania. Ale wspólne czytanie to także budowanie więzi. Dzięki czasowi spędzonemu z rodzicami przy książkach dzieci czują się bezpieczne i kochane, poznają świat i rozwijają się emocjonalnie.
Zdaniem dr Małgorzaty Cackowskiej prowadzącej badania nad społecznymi i kulturowymi kontekstami edukacji oraz społeczną i polityczną konstrukcją znaczeń książki obrazkowej dla dzieci etap wczesnego dzieciństwa jest bardzo ważny w kształtowaniu ogólnej estetyki. Dr Cackowska bada m.in. znaczenie, jakie ludzie z różnych środowisk przypisują książkom dla dzieci. – Interesuje mnie polityka wydawnicza i mechanizmy, które kierują dzisiejszym rynkiem książki obrazkowej – mówi dr Małgorzata Cackowska. – Szczególnie to, dlaczego są takie różnice w różnych społeczeństwach. Dlaczego w Polsce jest taki zalew masowej produkcji, a książki artystyczne, wartościowe, o potencjale edukacyjnym są tak zmarginalizowane? Jakie są relacje między produkcją masową a artystyczną? Dlaczego w niektórych krajach jest równowaga między produkcją masową a produkcją o wartościowym charakterze edukacyjnym? Czym kierują się rodzice podczas wyboru książek dla swoich dzieci?
Specjalistka podkreśla, że to dorośli odpowiadają za wybór książek dla najmłodszych. To rodzice i nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej decydują, jakie książki w pierwszej kolejności trafią do rąk dzieci. Według dr Małgorzaty Cackowskiej ważną grupą kształtującą gusty młodych czytelników są też autorzy, ilustratorzy, wydawcy, księgarze i bibliotekarze.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA