fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Ziemkiewicz: winę za opóźnienia ponosi rząd Tuska

Budowa odcinka autostrady A1: Gliwice - Sośnica - Zabrze - Maciejów
Fotorzepa, Tom Tomasz Jodłowski
Coraz większe opóźnienia w budowaniu autostrad, stadionów, dworców i linii kolejowych nie są skutkiem pojedynczych pomyłek, niedopatrzeń czy niesolidności kontrahentów. To objawy poważnej choroby toczącej rząd Tuska od samego początku jego istnienia
Choroba ta czyni go nieuchronnie coraz bardziej bezsilnym. Nie wyleczy się jej specustawami, powoływaniem sztabów kryzysowych, a już zwłaszcza sztorcowaniem niespełniających oczekiwań podwładnych. Najważniejsze pytanie brzmi: czy sam Tusk zdaje sobie sprawę z przyczyn kryzysu?
W pamiętnej komedii Stanisława Barei dyrektor wielkiego PRL-owskiego kombinatu indaguje swego totumfackiego: „z planem jak stoimy"? „No więc, jeśli chodzi o plan, to 90 proc."... „Prawdę mi mów!" – napomina srogo dyrektor. „Prawdę, to... 70 proc.". „Powiedziałem prawdę!" – upiera się dyrektor. Na co zakłopotany podwładny oznajmia: „Prawdę, no, prawdę, panie dyrektorze, to kto to może wiedzieć?".
Takie dialogi mógłby spokojnie także dziś toczyć premier III RP ze swoimi ministrami, zwłaszcza tymi, którzy odpowiadają za stan finansów publicznych i za przygotowania do Euro 2012. Wiele wskazuje na to, że podczas gdy premier czaruje intensywnym PR-em społeczeństwo, jego podwładni robią to samo z nim.
Czytaj w tygodniku "Uważam Rze" oraz na uwazamrze.pl
Źródło: Uważam Rze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA