fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory parlamentarne 2011

Młodzi z PiS razem z prezesem krytykowali rząd Tuska

ROL
Wytykali porażki premiera, przedstawiali program partii Jarosława Kaczyńskiego – blisko 2 tysiące osób przyjechało na konwencję młodych sympatyków PiS
– Media pisały, że chcemy przykryć kongres PO. To nieprawda, niech wszyscy Polacy zobaczą, jak tam imprezuje władza – mówi "Rz" młody działacz PiS z Mazowsza. – Ale niech też zobaczy, że młode pokolenie tej władzy już nie chce.
Gwiazdą krytycznej wobec rządu konwencji był prezes partii Jarosław Kaczyński. Jego wejściu towarzyszyły dźwięki przeboju "We Will Rock You" grupy Queen.
W wolnym przekładzie tytuł przeboju znaczy "rozkręcimy (rozbujamy) cię". Ale z rozkręceniem konwencji początkowo był problem. Zaczęła się z blisko 40-minutowym opóźnieniem.
Potem posypały się gromy pod adresem gabinetu Donalda Tuska. – W 2007 r. pan Tusk pobił rekord świata w ściemnianiu. Mówił, że PO jest partią dla młodych ludzi. A młodzież jest tu! – zaczął Marcin Mastalerek, szef Forum Młodych PiS.
Występujący po nim delegaci wskazywali na zaniedbania w dziedzinach dotyczących młodych ludzi.
– Zniesiono stypendia naukowe dla najzdolniejszych studentów, zastępując je ograniczonymi stypendiami rektorskimi – mówiła Sylwia Ługowska z Łodzi.
Szefa rządu krytykowano też m.in. za projekt stworzenia systemu informacji oświatowej zawierającego dane wrażliwe o uczniach, wprowadzenie odpłatności za drugi kierunek studiów i brak przeciwdziałania bezrobociu wśród młodzieży.
– Niedawno urodził mi się piękny syn. Po mnie odziedziczył kręcone włosy, po mamie oczy, a po Tusku 20 tys. długu publicznego – stwierdził Lucjusz Nadbereżny ze Stalowej Woli.
Młodzi wystawili w wielkim indeksie Donaldowi Tuskowi ocenę niedostateczną m.in. za "podcinanie skrzydeł zdolnym studentom" i "upadek szkolnictwa zawodowego".
Przedstawili też program PiS "Szansa dla młodych". Proponują w nim m.in. ulgi i świadczenia dla młodych małżeństw, praktyki zawodowe opłacane z Funduszu Pracy i zniesienie obowiązku płacenia składek do ZUS przez studentów prowadzących firmy. O tym programie "Rz" pisała już w piątek.
– W Gdańsku i Warszawie spotkały się dwie Polski. Tam, w Gdańsku, obradują, jeśli można to tak nazwać, ci syci, już cokolwiek gnuśni, z karkami zgiętym na Wschód i Zachód, niewidzący dalej swojego nosa (...). To Polska anachroniczna – przemawiał Jarosław Kaczyński. I zwracając się do młodych, stwierdził: – Tu jest Polska przyszłość.
Lider PiS podkreślał, że Polska potrzebuje "nowej władzy i sprawiedliwego, praworządnego państwa oraz równości obywateli przed każdym urzędem".
Oceniając gdańską konwencję Platformy Obywatelskiej, przytoczył słowa popularnej przed laty piosenki Andrzeja Górszczyka: "A gdy "Titanic" tonął, to też orkiestra grała, (...) to też był wielki szpan" – mówił Kaczyński.
A sympatyków partii zapewniał: – Nowoczesność to nie są tylko gadżety, ale też umiejętność tworzenia tego, co dobre. Wy potraficie tworzyć, macie potencjał.
– Prezes chwilami mówił, jak do starych działaczy partyjnych, a nie młodych, ale poza tym było OK. Optymistycznie, podładowaliśmy akumulatory – ocenia jeden z uczestników konwencji PiS.
– Policzyliśmy się, zobaczyliśmy, że jest nas wielu i idziemy po zwycięstwo – dodaje w rozmowie z "Rz" Marcin Mastalerek.
Zdaniem politologa dr. Rafała Matyi spotkanie prezesa partii z młodymi może przynieść pozytywny efekt wyborczy.  – Byli tam ludzie bardzo młodzi, na których straszenie rządami PiS siłą rzeczy nie działa, natomiast widzą błędy obecnych rządów – ocenia.
Dzisiaj Prawo i Sprawiedliwość obchodzi jubileusz dziesięciu lat istnienia. Partia nie będzie jednak organizować żadnej fety.
– Koncentrujemy się na konkretnych propozycjach dla społeczeństwa, a nie na propagandzie – powiedział Mariusz Błaszczak, szef Klubu PiS.
Wojciech Wybranowski
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA