fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Cywilizacja

Robot spenetrował szyb w Wielkiej Piramidzie

Zbudowany przez Brytyjczyków robot Djedi pokazał teraz to, czego nie były w stanie zaobserwować roboty w 1993 i 2002 roku
Archiwum
Robot odkrył w piramidzie Cheopsa hieroglify, których nikt nie oglądał od 4500 lat
Są to nieokreślone znaki, linie i coś, co przypomina hieroglify bądź liczby. Mogą mieć znaczenie kultowe lub praktyczne, jeśli pozostawili je robotnicy w czasie budowy, na przykład utrwalając w ten sposób swoje nazwiska czy funkcje.
Wielka Piramida, wzniesiona dla faraona Cheopsa (Chufu) około 2560 lat p.n.e., znajduje się w Gizie na przedmieściach Kairu. W 1872 roku archeolodzy odkryli w niej cztery płytkie szyby w części górnej, w pobliżu tzw. komory królowej. Dwa z nich wychodzą na zewnątrz, ale dwa pozostałe, jeden od strony południowej, a drugi od północnej, nikną we wnętrzu piramidy. Według tradycyjnego poglądu służyły duszy zmarłego do wydostania się z grobowca w drodze w zaświaty.
Właśnie ten południowy szyb o średnicy 20 x 20 cm zbadał robot Djedi zbudowany przez zespół z Uniwersytetu w Leeds wspomagany przez inżynierów z francuskiego koncernu Dassault. Zespołem kierował Rob Richardson. Artykuł o poszukiwaniach zamieszcza czasopismo „Annales du Service des Antiquites de l'Egypt". Nazwa robota pochodzi od imienia magika, który brał udział w projektowaniu piramidy.

Krecia robota

Robot powstał w ramach projektu Djedi – w wyniku międzynarodowego konkursu rozpisanego przez egipską Najwyższą Radę Starożytności. Wygrał go zespół inżyniera Richardsona. Brytyjczycy zbudowali miniaturowy pojazd Djedi wyposażony w minirobota, „skarabeusza" zdolnego przeciskać się przez otwór o średnicy zaledwie 19 mm. Djedi dysponuje też wiertarką wykonującą otwory, w które wnika „skarabeusz". Nadajnik i odbiornik ultradźwięków pozwalają „opukiwać" ściany i kamienne płyty, aby oceniać ich grubość. Kamera „mikrowężowa" umożliwia przekaz obrazu tego, co jest za zakrętem.
Obecne prace są kontynuacją poszukiwań z roku 1993, gdy niemiecki inżynier Rudolf Gantenbrink penetrował robotem własnej konstrukcji szyb południowy. Po przebyciu 63 m szybu robot musiał się zatrzymać przed dziwnym wapiennych głazem, w który wbite są dwie zagięte miedziane szpile przypominające uchwyty, klamki. To jedyna miedź znaleziona w piramidzie. Głaz nazwano wrotami Gantenbrinka. Dekadę później egipski zespół, którym kierował dr Zahi Hawass, ponownie penetrował robotem ten szyb. Przewiercono wówczas wrota Gantenbrinka, a kamera ujawniła, że znajduje się za nim... drugi głaz, w którym także tkwią zagięte miedziane szpile przypominające uchwyty, klamki.
– Poświęciłem całe życie na badanie tajemnic Wielkiej Piramidy. Moim celem jest odkrycie tego, co się znajduje za tajemniczymi wrotami – powiedział wówczas dr Zahi Hawass. Właśnie wtedy, kierując egipską Najwyższą Radą Starożytności, stał się animatorem projektu Djedi.

Coraz większa zagadka

Tym razem robot Djedi ujawnił dużo więcej, ale tajemnica szybów wcale nie została rozwiązana; przeciwnie, przybyło pytań: po co 4500 lat temu pisano w tak dziwnym miejscu? Jaka jest treść napisu, znaków, linii wykonanych czerwoną farbą?
Jaką rolę odgrywały miedziane uchwyty, skoro na obrazie przekazanym przez robota widać wyraźnie, że są zbyt delikatne, aby pełnić jakąś funkcję mechaniczną?
– Zdjęcia uzyskane przez nasz zespół pokazują, że tył wrót, do których umocowane są miedziane uchwyty, jest starannie wypolerowany, a to oznacza, że wrota miały ważne przeznaczenie, nie wyglądają bowiem jak zwykły kamień służący do zatrzymania rumoszu i gruzu, aby nie opadał w głąb szybu – przekonuje inżynier Saun Whitehead, uczestnik badań.
Jednak dr Zahi Hawass podkreśla, że podobnej struktury nie odkryto w żadnej innej egipskiej piramidzie, dlatego przypuszcza, że za wrotami znajduje się ukryte pomieszczenie.
Natomiast dr Kate Spence, egiptolog z University of Cambridge (nie brała udziału w badaniach), jest sceptyczna; jej zdaniem wrota mogą nie mieć żadnego praktycznego zastosowania, mogą być po prostu końcem szybu, a za nimi nie znajduje się ukryta komora, kamienne wrota mają jedynie znaczenie symboliczne.
Kierujący zespołem inżynier Rob Richardson poinformował, że kolejnym etapem badań będzie penetracja szybu północnego, a prace będą trwały do końca bieżącego roku. Zapowiedział opublikowanie szczegółowych wyników na początku 2012 roku.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA