fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

IPO nie będą siłą napędową GPW?

Sprzedaż akcji państwowych spółek pomagała w dotychczasowym rozwoju polskiego rynku kapitałowego.
Rzeczpospolita
Kapitalizacja GPW nie będzie rosła tak szybko jak dotąd
Rząd jest zdeterminowany, by poprzez prywatyzację wspierać Giełdę Papierów Wartościowych i polski rynek kapitałowy – stwierdził minister Skarbu  Państwa Aleksander Grad, otwierając  wczoraj wspólnie z premierem Donaldem Tuskiem konferencję CEEIPOSummit.
Zgromadziła ona w siedzibie GPW w Warszawie praktyków rynku kapitałowego i emitentów (obecnych i dopiero wybierających się na giełdowy parkiet).

Oczekiwanie na JSW

Także szef rządu zauważył, że prywatyzacja poprzez rynek kapitałowy okazała się dobrym rozwiązaniem.
– Giełda może stać się nie tylko centrum ściągającym pieniądze, zainteresowanie, a także przedsiębiorczość, ale może też stać się znakiem najwyższych standardów, które budują zaufanie ludzi do takich skomplikowanych procesów, jakimi są np. przekształcenia własnościowe w gospodarce – stwierdził Donald Tusk.
W ostatnich dwóch latach oferty Skarbu Państwa odpowiadały za 85 proc. całego pierwotnego rynku w ujęciu wartościowym. Dlatego też deklaracje władz dotyczące przyszłej strategii prywatyzacji są ważną wskazówką dla dalszego rozwoju polskiego parkietu. W tym roku największą ofertą pierwotną okazać się może debiut Jastrzębskiej Spółki Węglowej planowany na początek lipca.
Eksperci oceniają jednak, że w niedalekiej przyszłości zwiększanie kapitalizacji Giełdy Papierów Wartościowych w przyszłości możliwe będzie nie tyle dzięki nowym IPO, ile wzrostowi wartości średnich spółek i kolejnym emisjom akcji już notowanych podmiotów.
Taką przynajmniej wizję rynku przedstawili autorzy raportu  poświęconego przyszłości GPW (przygotowała go firma doradcza McKinsey & Company), który został zaprezentowany podczas uroczystości rozpoczynającej konferencję.
Z raportu McKinsey wynika również, że GPW liczyć może na rozwój rynku obligacji korporacyjnych (Catalyst).
W 2010 r. nowe emisje notowanych spółek zwiększyły kapitalizację rynku o 22,6 mld zł, czyli o 4,2 proc. Statystyki uwzględniają jednak sprzedaż akcji przez UniCredit, notowany zarówno w Warszawie, jak i Mediolanie.

Więcej oszczędności w TFI

Raport McKinsey przypomina także, że spośród 500 największych polskich spółek w zestawieniu „Rzeczpospolitej", 130 jest notowanych na GPW. Zdaniem autorów raportu trudno jednak spodziewać się masowego napływu pozostałych na giełdowy parkiet. 232 spółki są bowiem tylko oddziałami dużych zagranicznych firm. Jeżeli nawet 138 pozostałych podmiotów zdecydowałoby się na wejście na GPW, jej kapitalizacja wzrosłaby jedynie o 15 – 20 proc. – oceniają autorzy raportu.
Dodatkową przeszkodą w tej decyzji mogą być spore koszty wejścia na warszawski parkiet (badania, na które powołuje się McKinsey, pokazują, że wyższe niż w przypadku Deutsche Boerse) oraz prawne obostrzenia związane z procesem emisji akcji. Z drugiej strony GPW wygrywa z innymi giełdami w regionie siłą nabywczą krajowych funduszy.
McKinsey przewiduje, że w najbliższych latach znacząco zwiększyć się może siła nabywcza funduszy inwestycyjnych. Polacy inwestują w jednostki TFI około 9 proc. oszczędności. W 2015 r. udział ten wzrosnąć może do około 17 proc.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora k.krasuski@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA