fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

{Eko+} poleca

Rzeczpospolita
W najnowszym wydaniu tygodnika {eko+}: Ukraińscy krezusi z polskimi miliardami. Coraz więcej przedsiębiorców ze wschodu decyduje się na debiut na GPW. Ponadto: Hiszpańska Korrida czyli sport czy krwawa łaźnia oraz kawa... z kapsułki
Ukraińscy krezusi idą po pieniądze do Polski - Czołowi ukraińscy miliarderzy coraz częściej sięgają po pieniądze od inwestorów na warszawskiej giełdzie. Inwestują w różne branże, często udzielają się w polityce; do biznesów dochodzili różnym drogami. W tej grupie są także osoby z czołówki listy najbogatszych na Ukrainie. M.in. Wiktor Pinczuk („Forbes wycenia jego majątek na 3,3 mld dol.), Konstantin Żewago (2,4 mld dol.), , Andriej Wieriewskij (ponad 1 mld dol.). Jakie firmy zza naszej wschodniej granicy ustawiają się kolejce na GPW, jakie mają plany – o tym w tekście Andrzeja Szurka.
Ekspresowa rewolucja - Które miejsce na świecie zajmuje Polska na rynku kawowym? Niemal na pewno nikt nie udzieli prawidłowej odpowiedzi. Jest aż... szósta. W 2010 r. wyprzedzały nas tylko USA, Brazylia, Niemcy, Francja i Włochy. Ponieważ jednak rynek tradycyjnej małej czarnej w Polsce już się nasyca producenci muszą szukać nowych nisz. Jedną z nich są ekspresy na kapsułki i saszetki. Wybór wydaje się celny, bo sprzedaż ekspresów – także takich „zwykłych", ciśnieniowych – dynamicznie rośnie. Szczegóły w tekście Beaty Drewnowskiej
Biznes, że ole! - Korrida to w Hiszpanii nie tylko kultowa rozrywka. W przyciąganiu ogromnych pieniędzy jako widowisko ustępuje tylko futbolowi – pisze z Barcelony Ewa Wysocka. Mimo kryzysu znawcy arkanów korridy twierdzą, że w tym roku przyniesie ona rekordowo dużo pieniędzy. Głównie dzięki zakazowi walk w Katalonii, który wchodzi w życie od przyszłego roku. Ostatni sezon walk w Barcelonie przyciągnąć ma dwa razy tyle widzów co zwykle. Dlatego właściciele placów do walk z bykami już u progu sezonu zacierają ręce i wróżą, że tegoroczne zyski z „byczego przemysłu" osiągną 2,8 mld euro, o 0,3 mld więcej niż zwykle.
 
 

Jak zawsze w EKO+ proponujemy także ciekawe i ważne opinie uznanych autorów

Sądzę, że już można zacząć odliczać czas do końca historii pierwszej z „wielkich reform" sprzed 11 lat. OFE znikną bezpowrotnie, mimo że dziś jeszcze słyszymy pogląd, że nawet „batalię o obniżone składki można wciąż wygrać" – pisze w tekście „Podzwonne dla OFE" Witold Modzelewski, profesor Uniwersytetu Warszawskiego i prezes Instytutu Studiów Podatkowych.
Po co drzeć koty – zapytuje szefowa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel. I wskazuje, że ugodowe rozwiązywanie sporów służy i konsumentom, i przedsiębiorcom. Bowiem klienci nie muszą oddawać spraw do sądów, a – jak wynika z badań przeprowadzonych w ubiegłym roku na zlecenie UOKiK – korzystanie z tego rozwiązania wpływa także pozytywnie na postrzeganie firm na rynku.
W nowoczesnym świecie coraz większego znaczenia nabiera dostęp do zasobów surowców naturalnych: nie tylko ropy i gazu, ale i pierwiastków ziem rzadkich. Szeroka dyskusja trwa w ubogiej w złoża naturalne RFN. Dlatego przeciwdziałanie deficytowi surowców może stać się dla Niemiec priorytetem zmian w polityce na forum Unii – zaznacza Anna Kwiatkowska-Drożdż, kierująca Działem Niemieckim w Ośrodku Studiów Wschodnich. W tekście „Zagraniczna polityka surowcowa" wskazuje na analizy niemieckich ośrodków mówiące – z różnym natężeniem pesymizmu – m.in. o zbliżającym się przekroczeniu poziomu maksymalnego wydobycia ropy z łatwo dostępnych złóż oraz konsekwencjach tego faktu
Jesteśmy świadkami przyspieszonych prac nad pakietami usług i ubezpieczeń medycznych. Dziś decyduje się kształt przyszłego systemu ochrony zdrowia w Polsce – wskazuje w materiale „Polski czy angielski pacjent" Jan Rościszewski, prezes grupy ubezpieczeniowej Cardif (BNP Paribas Assurance) w Polsce
Około 50 lat temu odbyła się debata o właściwej roli państwa. Prowadziło ją dwóch światowej sławy amerykańskich ekonomistów, George Stigler i Paul Samuelson.
Stigler sformułował wówczas kilka zasad funkcjonowania państwa. Warto je przypomnieć, tym bardziej że rząd Donalda Tuska stosuje się do nich z całą możliwą polityczną bezwzględnością. Może Tusk czytał kiedyś Stiglera? – zapytuje w EKO+ prof. Krzysztof Rybiński w cotygodniowym felietonie, tym razem zatytułowanym „Zasady patologicznego rządzenia".
A prof. Witold Orłowski recenzuje ostatnie szaleństwo zakupów i cen związane z cukrem. Wskazuje, że choć cukier ma nikły udział w spożyciu i wydatkach Polaków na żywność, to jednak nie należy go lekceważyć, bo jest ważny z punktu widzenia nastrojów społecznych.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA