fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Minsk rezygnuje z wenezuelskiej ropy

Rafineria
Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Iwona Trusewicz
Mińsk wycofał się z zakupu wenezuelskiej ropy, która miała być dostarczana rurociągiem Odessa-Brody
To kolejny dowód na ogromne kłopoty Mińska z wypłacalnością. Jak dowiedziała się ukraińska agencja Unian, rezygnację z wenezuelskiej ropy, władze Białorusi tłumaczą osiągnięciem porozumienia w Moskwą o zakupie rosyjskiej ropy. Porozumienie to osiągnięto jednak ponad miesiąc temu.
Ropa z Wenezueli jest średnio dwa razy droższa od rosyjskiej, do tego transportowana ma być rurociągiem Odessa-Brody przez operatora ukraińskiego.
Umowa o dostawach ropy z Wenezueli ok. 10 mln ton przez trzy lata została zawarta w połowie 2010 r. W ten sposób prezydent Łukaszenko chciał wymusić na Moskwie niższe ceny rosyjskiej ropy.
Rosjanie się nie ugięli i w styczniu Białoruś w ogóle nie dostawała ropy z Rosji. Wtedy zapowiadano, że deficyt wypełni wenezuelska ropa, która dotrze poprzez ukraińską część rurociągu Odessa-Brody. 17 stycznia spółka państwowa „Białoruska Kompania Naftowa" podpisała z Ukrtransnafta umowę na tranzyt w latach 2011-2012 ponad 4 mln t rocznie wenezuelskiej ropy rurociągiem Odessa-Brody do rafinerii Mozyrskiej na Białorusi.
Białoruś potrzebuje rocznie ok. 22 mln t ropy. Pod koniec stycznia Mińsk zgodził się wziąć z Rosji cały zamówiony wcześniej towar czyli 21,68 mln ton. Wenezuelska ropa okazała się zbędna. Jeszcze w lutym władze zapewniały jednak, że z niej nie zrezygnują, choć nie wiadomo było co z tym nadmiarem robić, bo białoruskie rafinerie mają za małą moc na przerób 26 mln ton ropy.
Nie wiadomo jaka jest reakcja Wenezueli na zerwanie kontraktu. Do tej pory Hugo Chavez wszędzie wspierał Łukaszenkę.
 
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA