fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sport

Pietrow partnerem Kubicy

ROL
Przygotowania do nowego sezonu ruszyły pełną parą. Wczoraj pod Walencją swoje nowe samochody pokazały ekipy Renault i Sauber
Dziś zaczynają się testy, na razie z udziałem siedmiu ekip. Brakuje Red Bulla, Force India oraz czterech nowych zespołów, które jeszcze nie ukończyły swoich samochodów. Uczestnicy mają do dyspozycji 15 dni testowych.
Renault zaprezentował nowy samochód, model R30, oraz drugiego kierowcę. Kolegą Roberta Kubicy został wicemistrz serii GP2 Witalij Pietrow. W kuluarach mówi się, że Rosjanin wniósł do ekipy posag w wysokości 15 milionów euro. Jednak na razie nie widać wysypu nowych sponsorów: nadwozie tegorocznego samochodu pomalowane na żółto i czarno – tradycyjne barwy Renault Sport – praktycznie pozbawione jest naklejek partnerów. Jedynie na czerwonych końcówkach skrzydeł widnieje logo francuskiego koncernu petrochemicznego Total.
Poza Kubicą i Pietrowem w składzie ekipy znajdują się jako kierowcy testowi i rezerwowi Chińczyk Ho Pin-Tung, Czech Jan Charouz oraz Belg Jerome d’Ambrosio.
Współwłaściciel stajni Renault Gerard Lopez utrzymuje, że zatrudnienie Pietrowa spowodowane było głównie jego wynikami sportowymi.
– Rozważaliśmy inne kandydatury, ale Pietrow jest wicemistrzem serii GP2 – mówił Hiszpan. – To prawda, że wnosi ze sobą sponsorów, ale kwota w granicach 7 procent budżetu zespołu nie decyduje o przetrwaniu.
Kubica podchodzi do nowego wyzwania z optymizmem. Zjawił się na torze przed południem, kilka godzin przed prezentacją samochodu. Z uśmiechem na twarzy witał się z członkami swojego nowego zespołu. Od strony technologicznej ekipa była już w pełni przygotowana – choć przed garaż wystawiono samochód, który w zadziwiająco dużym stopniu przypominał zeszłoroczne auto Renault.
Podczas pierwszych testów wyścigówka będzie inna – wygląda na to, że podczas prezentacji pokazano publiczności tylko nowe barwy, zostawiając więcej sekretów na pierwszy dzień jazd. Tył samochodu przykryto osłoną, skrzętnie ukrywającą dyfuzor.
Nowym szefem zespołu został wspólnik Lopeza, Eric Boullier. – Jest nowy szef, ale ludzie odpowiedzialni za budowę samochodu od lat pracują w tym zespole – mówi Daniele Morelli, menedżer polskiego kierowcy. Do zespołu ściągnięto inżyniera Roda Nelsona, który opuścił ekipę po zdobyciu przez nią czterech mistrzowskich tytułów w latach 2005 – 2006. Z McLarena pozyskano Marka Slade’a, który był tam inżynierem wyścigowym mistrzów świata: Miki Hakkinena, Kimiego Raikkonena i Fernando Alonso.
Pozostają świetni inżynierowie, Rob White i Bob Bell – od lat związani z Renault. Bell chwali Kubicę: – Nie jest jeszcze mistrzem świata, ale nie mam wątpliwości, że posiada potencjał, aby podążyć ścieżką Fernando Alonso. Dziś i jutro za kierownicą R30 zasiada Polak, w środę Pietrow po raz pierwszy poprowadzi samochód F1.
[i]—Mikołaj Sokół z Walencji[/i]
[ramka][b]Robert Kubica, kierowca Renault [/b]
Cieszę się, że wracam do zespołu, w którym zaliczyłem pierwsze testy w Formule 1 przed pięciu laty. Podoba mi się podejście ekipy do wyścigów: dobra atmosfera, luz, ludzie są otwarci. Czuję się bardzo pewnie w tym środowisku. Zimą pojawiły się wątpliwości co do naszej przyszłości, ale szybko usłyszeliśmy satysfakcjonujące odpowiedzi na nurtujące nas pytania.
Czeka nas okres wytężonej pracy. Zmieniają się przepisy, wchodzi zakaz tankowania, trzeba dobrze poznać zachowanie opon, które także będą się różniły od zeszłorocznych.
Z przodu ogumienie będzie węższe, Bridgestone na pewno wprowadzi modyfikacje w konstrukcji i składzie mieszanki.
Jestem realistą. Przez dwa poprzednie sezony zespół nie miał szybkiego samochodu, ale w zeszłym roku dość wcześnie rozpoczęto prace nad R30. Musimy robić podwójne kroki, aby dorównać najlepszym. Jeśli nawet zaczniemy rok w środku stawki, to nadrobimy straty. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA