fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Poszukiwanie pracy

Absolwenci obniżyli wymagania wobec pracodawców

Dla wielu pracodawców umiejętności, predyspozycje i doświadczenie są ważniejsze niż konkretny kierunek studiów – ocenia Marta Piasecka, kierownik Biura Karier UW
Fotorzepa, Magda Starowieyska Magda Starowieyska
Wśród bezrobotnych przybywa młodych ludzi z dyplomem - uczelniane biura karier nie są już zasypane ofertami pracy jak przed rokiem
– Jest bardzo duża podaż ludzi po dyplomie, ale nadal mamy problemy ze znalezieniem dobrych kandydatów, którzy spełniają oczekiwania pracodawców – twierdzi Katarzyna Borowczyk, starszy konsultant w firmie doradztwa personalnego Bigram.
[wyimek]Coraz ważniejsze dla firm jest to, jaką uczelnię skończył kandydat[/wyimek]
Kogo szukają pracodawcy? Zdaniem Katarzyny Borowczyk dużo jest ofert dla absolwentów kierunków inżynierskich, od których firmy oczekują też odpowiedniej osobowości, gdyż często mają dla nich pracę np. w działach marketingu i sprzedaży.
[srodtytul]Poliglotom łatwiej[/srodtytul]
Jednak w przypadku młodych inżynierów większym problemem niż umiejętności interpersonalne jest słaba znajomość języków obcych, w tym angielskiego. Tymczasem dobra znajomość języków to teraz jeden z podstawowych warunków stawianych przez pracodawców, niezależnie od ukończonych studiów. Poliglotom dużo łatwiej o pracę, nawet jeśli kończą mniej pożądane przez firmy kierunki humanistyczne.
Monika Rębisz z Biura Karier Uniwersytetu Jagiellońskiego podkreśla, że według opracowanej przez biuro analizy oczekiwań pracodawców wobec absolwentów UJ wynika, że kierunek ukończonych studiów znalazł się dopiero na siódmym miejscu pod względem ważności.
Na pierwszym była znajomość przynajmniej jednego języka obcego (wskazało ją 60 proc. pracodawców), a zaraz za nią zdolności interpersonalne, czyli komunikatywność, umiejętność pracy w grupie, negocjacji. 40 proc. firm oczekuje, że kandydat do pracy będzie znał branżę, w której chce się zatrudnić.
– Nasze badania potwierdzają, że rośnie znaczenie umiejętności miękkich w stosunku do twardych kompetencji, takich jak wykształcenie kierunkowe – zaznacza Monika Rębisz.
[srodtytul]Mniejsze oczekiwania [/srodtytul]
W czasach spowolnienia rośnie też znaczenie, z jakiej uczelni pochodzi dyplom. – Jeśli na jedno ogłoszenie o pracy przychodzi dziś 250 – 300 ofert to we wstępnej selekcji bierze się pod uwagę również prestiż uczelni, którą skończył kandydat – wyjaśnia Katarzyna Borowczyk.
Marka szkoły ma np. duże znaczenie w przypadku absolwentów kierunków ekonomicznych. Zdaniem Borowczyk, w porównaniu z ubiegłym rokiem większość absolwentów spokorniała pod względem swych oczekiwań finansowych. Czasem oczekują nawet zdecydowanie mniej ,niż pracodawca jest gotów zapłacić.
– Studenci i absolwenci odczuwają teraz większą presję związaną z wejściem na rynek pracy – ocenia Dominika Buczkowska, szefowa Międzyuczelnianego Biura Karier we Wrocławiu. Jak dodaje, w I kw. tego roku na stronach jej biura zalogowało się 580 osób – dwa razy więcej niż rok wcześniej, podczas gdy ofert było o ponad połowę mniej (470).
Jolanta Ruszel z Biura Karier Politechniki Wrocławskiej ocenia, że na targach pracy ofert z firm było dwukrotnie mniej niż przed rokiem. Jak jednak podkreśla prorektor ds. rozwoju PWr prof. Cezary Madryas, pracodawcy nadal wykazują ogromne zainteresowanie absolwentami takich kierunków jak budownictwo, ochrona środowiska, elektronika czy mechanika.
Na brak zainteresowania absolwentami nie narzeka też warszawska Szkoła Główna Handlowa. Z danych Biura Informacji i Promocji tej uczelni wynika jednak, że w pierwszym półroczu było o ponad 300 ofert pracy mniej niż rok wcześniej. Piotr Karwowski z biura podkreśla jednak, że oferta Centrum Karier i Fundraisingu jest jednym z wielu sposobów pozyskiwania pracy i staży. Jesienią zostanie uruchomiony nowy portal, który usprawni komunikację studentów i absolwentów szkoły z pracodawcami.
– Coraz więcej nie tylko absolwentów, ale również aktualnych studentów radzi się, jak napisać dobre dokumenty aplikacyjne i przygotować do rozmowy kwalifikacyjnej. Przybyło też osób korzystających z pomocy naszego doradcy zawodowego – twierdzi Julia Sokulska z Biura Karier Politechniki Warszawskiej, gdzie od początku tego roku pracodawcy zgłosili ponad 920 ofert pracy.
Marta Piasecka, kierownik Biura Karier Uniwersytetu Warszawskiego, również widzi znaczący wpływ kryzysu na liczbę spływających ofert. W pierwszym półroczu napłynęło ich ponad 790, to jedna trzecia stanu sprzed roku.
Ten spadek liczby ofert nie musi być tylko wynikiem ograniczania zatrudnienia. – Studenci i absolwenci w dobie kryzysu są bardziej aktywni i sami stukają do firm. Dlatego pracodawcy nie muszą sięgać po długotrwałe i czasami kosztowne procedury rekrutacyjne – mówi Marta Piasecka. – Częściej korzysta się też z pośrednictwa znajomych. Dlatego wiele ofert nie trafia do oficjalnego obiegu.
[ramka][b]Więcej bez pracy[/b]
Z najnowszych danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej w Polsce wynika, że przybyło bezrobotnych młodych ludzi do 27. roku życia z dyplomem szkoły wyższej. W czerwcu w urzędach pracy zarejestrowało się 7,6 tys. takich osób, o 1000 więcej niż rok wcześniej (15 proc.).
W rezultacie na koniec miesiąca liczba bezrobotnych absolwentów uczelni przekroczyła 18 tysięcy. To o prawie 45 proc. więcej niż rok wcześniej, ale i tak prawie 20 razy mniej niż bezrobotnej młodzieży do 25. roku życia. [/ramka]
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=a.blaszczak@rp.pl]a.blaszczak@rp.pl[/mail][/i]
[ramka] [b][link=http://www.kariera.pl/praca/oferty_pracy/1]Najnowsze oferty pracy w Twoim mieście [/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA