fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Pozwy zbiorowe wkrótce będą w zasięgu ręki

Fotorzepa, Krzysztof Lokaj klok Krzysztof Lokaj
Na trwającym właśnie posiedzeniu posłowie zajmą się procedurą dochodzenia roszczeń w postępowaniu grupowym
Być może już latem to zupełnie nowe narzędzie dochodzenia roszczeń cywilnych będzie dostępne.
Niektórzy prawnicy wątpią, by ta ścieżka była powszechnie wykorzystywana, zapewne jednak pozwala ona nagłośnić sprawy wspólne dla wielu osób, np. poszkodowanych w katastrofie, wadliwym lekiem czy sąsiedztwem fabryki.
Lista zalet nowej procedury jest długa: w jednym procesie można rozstrzygnąć wiele (minimum dziesięć) podobnych spraw osób fizycznych bądź prawnych.
Nie wymagają one osobistego zaangażowania, jak w indywidualnej sprawie, koszty adwokata (musi być obowiązkowo, chyba że jest rzecznik konsumentów) rozłożone są na nich wszystkich, a opłaty sądowe niższe – 2 proc. wartości sporu (w indywidualnej sprawie 5 proc.).
Uczestnicy pozwu zbiorowego muszą ustalić jednakowe (ryczałtowe) roszczenia dla każdego z nich, chociaż ujednolicenie może nastąpić także w podgrupach (np. dziesięciu powodów zażąda po 10 tys. zł, a bardziej poszkodowani po 15 tys. itp.).
Samo postępowanie składa się z czterech etapów: badania przez sąd (okręgowy) dopuszczalności pozwu zbiorowego; w razie zgody sądu ogłoszenia przez inicjatorów zasad przyłączenia się do listy (w prasie); postępowania dowodowego – tak jak w zwykłej sprawie, tylko jednego dla wszystkich; w końcu wykonania wyroku i rozliczenia kosztów.
Jeszcze jedna [b]nowość tej procedury polega na tym, że prawnik (pełnomocnik) będzie mógł określić swoje wynagrodzenie jako określony procent wygranej. Może to być zachęta do wytaczania spraw i angażowania śmiałych prawników.[/b]
Ostatnio prace nad pozwami zbiorowymi przyspieszono w związku z problemem opcji, widząc w nich jeden z elementów wsparcia dla przedsiębiorców.
Zdaniem prof. Andrzeja Jakubeckiego, członka Komisji Kodyfikacyjnej, która projekt przygotowała, nie ma przeszkód, by spory opcyjne trafiły na tę ścieżkę.
Umowy opcyjne w różnych bankach i w stosunku do różnych klientów były jednak różne, więc zastosowanie pozwu zbiorowego będzie raczej ograniczone.
– Wolałbym, żeby to zupełnie nowe narzędzie testowano na prostszych sprawach – powiedział „Rz” Jakub Jacyna, rzecznik Warszawskiej Rady Adwokackiej.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA