Prokuratorzy

Prokuratorzy szykują się do protestu

Prokurator, który był autorem aktu oskarżenia, ma osobiście występować w danej sprawie w sądzie. Dziś często do sądu przychodzą w zastępstwie prokuratorzy nieznający dobrze danej sprawy.
Fotorzepa, Rob Robert Gardziński
Będą urlopy na żądanie, pozwy do sądu i pikieta w Warszawie, jeżeli nie uzyskają większej niezależności i wyższych wynagrodzeń. Dziś postulaty prokuratorów dotrą do ministra sprawiedliwości
Po niezadowolonych i protestujących sędziach przyszedł czas na prokuratorów, którzy zapowiadają wzięcie za dwa tygodnie urlopów na żądanie. Pod koniec sierpnia zawiązali oni Komitet Obrony Prokuratorów (to grupa działająca w ramach Okręgowego Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury). Dziś kierują apel do Zbigniewa Ćwiąkalskiego.
– Jeśli apel nie zostanie wysłuchany, przystąpimy do akcji protestacyjnej – zapowiada „Rz” prokurator Jacek Skała, jeden z założycieli komitetu. Zapowiadają w nim dwudniowy urlop na żądanie (23 i 26 września), pozwy o wyrównanie wynagrodzeń (za lata 2006 – 2008) i protest przed budynkami rządowymi w Warszawie. Data akcji pod hasłem „Urlopy na żądanie” jest nieprzypadkowa. Sędziowie zapowiedzieli bowiem na 24 i 25 września dwa dni bez wokandy. Prokuratorzy pójdą na urlopy dzień przed i dzień po proteście sędziowskim. W ten sposób wymiar sprawiedliwości będzie sparaliżowany nie przez dwa, tylko przez cztery dni. – Powołaliśmy komitet, by głos prokuratorów był w końcu słyszalny. W sprawach tak istotnych dla zawodu musimy mówić jednym głosem – mówi „Rz” prok. Mariusz Kupczak, jeden z założycieli. Zapewnia także, że w całej akcji nie chodzi tylko o pieniądze. – Gdyby tak było, to już dawno zmienilibyśmy zawód – przekonuje. Co się nie podoba prokuratorom? Głównie najnowsze projekty dotyczące zmian w ich profesji, które mogą osłabić prokuraturę jako instytucję zajmującą się zwalczaniem przestępczości kryminalnej i gospodarczej. Niepokój środowiska budzi także niejednoznaczne stanowisko ministra w kwestii zasadności wprowadzenia do polskiego systemu instytucji sędziego śledczego. – Może ona doprowadzić do paraliżu postępowań przygotowawczych, zwłaszcza w najcięższych sprawach – twierdzą prokuratorzy, a ponieważ docierają do nich sprzeczne sygnały, domagają się od ministra jasnej odpowiedzi, czy będzie popierał projekt, czy nie. Prokuratorzy informują także ministra, że solidaryzują się z postulatami sędziów (chodzi o podwyżki) i są zaniepokojeni projektami ominięcia lub zerwania z ustawowo gwarantowaną równością uposażeń prokuratorów i sędziów. W liście przypominają o swojej lutowej akcji protestacyjnej. Nie podoba im się to, że prokurator generalny najpierw uwzględnił postulaty środowiska (chodziło o podwyższenie kwoty bazowej), a potem (w maju), po spotkaniu z premierem, wycofał się z tych propozycji. „Zauważamy także, iż podjęte przez Pana działania trafiają na obojętność niektórych członków rządu odpowiedzialnych za finanse państwa” – piszą prokuratorzy. I twierdzą, że rodzi się w nich przeświadczenie, iż chodzi o to, by doprowadzić w ten sposób do całkowitej degradacji zarobków prokuratorów i sędziów, co spowoduje odejście z tych zawodów osób z dużą wiedzą oraz doświadczeniem. Prokuratorzy mają zamiar walczyć o swoje tak jak sędziowie. Przede wszystkim nie chcą dopuścić do zniesienia dzisiejszego powiązania własnych zarobków z sędziowskimi (na poszczególnych szczeblach jedni i drudzy zarabiają tyle samo). A wszystko wskazuje na to, że rząd właśnie o tym myśli. Kilka dni temu na stronach Ministerstwa Sprawiedliwości ujawniono treść autopoprawki do projektu ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. W uzasadnieniu do niej napisano wprost, że w budżecie na 2009 r. uwzględniono jedynie wydatki na podniesienie wynagrodzeń sędziowskich. Wydatki na wyższe wynagrodzenia dla prokuratorów zostały jedynie zgłoszone ministrowi finansów. Prokuratorzy uważają, że obiecane sędziom od stycznia przyszłego roku podwyżki (ok. 1 tys. zł) to tzw. dodatek orzeczniczy (na który prokuratorzy nie mogą liczyć, ponieważ nie orzekają). Asesor prokuratury rejonowej 3800 zł Prokurator prokuratury rejonowej 4817 zł Prokurator prokuratury okręgowej 5693 zł Prokurator prokuratury apelacyjnej 6715 zł Miesięczne zarobki prokuratorów na poszczególnych szczeblach są identyczne z sędziowskimi.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL