fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Niesiołowski: Komorowski przegrał z kłamstwem

Fotorzepa, Jerzy Dudek jd Jerzy Dudek
"To z falą kłamstwa i nienawiści sączonych od pięciu lat przegrał bezradny wobec takiego poziomu zdziczenia i agresji kulturalny, spokojny, zwyczajnie dobry, kochający ludzi Bronisław Komorowski" - pisze na Facebooku Stefan Niesiołowski.

Poseł PO w swoim wpisie na Facebooku dziwi się, że zwycięstwo Andrzeja Dudy jest przedstawiane - jego zdaniem - tak, jakby "kandydat PiS-u zdobył mniej więcej 90%" głosów, tymczasem - jak przypomina - różnica między Dudą a Bronisławem Komorowskim wyniosła ok. 1,5 pkt. proc.

Niesiołowski odnosi się następnie do "fali ataków" na Platformę, jaka po II turze wyborów prezydenckich pojawiła się w mediach. "Nie chodzi mi o falę radości w pisowskiej szczujni, w końcu to zrozumiałe, po tej szczujni niczego innego niż braku elementarnej kultury, szacunku dla zwyciężonego, taktu nie oczekiwałem. PiS i jego medialne zaplecze jest równie nikczemne, podłe i odrażające w klęsce jak i w triumfie" - zaznacza. Po czym dodaje, że komentarza wymagają artykuły, które w ostatnim czasie pojawiły się w "Gazecie Wyborczej".

Na wstępie Niesiołowski zastrzega, że "Gazeta Wyborcza" "nigdy nie była bliska Platformie, ale zawsze rzetelna, obiektywna i dostrzegająca racje wielu stron". Tymczasem teraz, według posła PO, dziennikarze tej gazety zachowują się tak, jakby "uwierzyli w pisowskie kłamstwo, że obok (Tomasza) Lisa, (Piotra) Kraśki i mojej skromnej osoby są wcieleniem wszelkiego zła, stronniczej proplatformerskiej propagandy i dlatego chcą jakoś przekonać szczujnię, że tak nie jest".

Niesiołowski szczególnie krytycznie odnosi się do wydrukowanego przez "Gazetę Wyborczą" listu czytelnika, który pisze, że zawsze popierał PO, ale teraz zamierza wesprzeć projekt Ryszarda Petru i ostrzega Platformę, że "straszenie PiS już wam nie pomoże", a także zarzuca jej politykom i Bronisławowi Komorowskiemu grzech pychy. "Jaki ma sens drukowanie takich listów. Nie znam człowieka, do którego mniej pasowałoby słowo pycha niż Bronisław Komorowski. Musiał ten pan mieć dobrych znajomych skoro nagle zaczęli popierać PiS. Do mnie dzwonili ludzie znajomi i nieznajomi (do biura) i z rozpaczą w głosie pytali, co teraz będzie, czy to już koniec naszej wolności, czy to oznacza rządy PiS?" - pisze poseł PO. "Czy ich listy są mniej interesujące?" - pyta.

Polityk Platformy przekonuje następnie, że wszystkie artykuły krytykujące PO "nie dostrzegają PiS-u i jego propagandy, a przecież ta propaganda wygrała".

"PiS nie miał i nie ma programu dla Polski. Chce recydywy IV RP dobrze nam znanej. Dlatego Platforma rezygnując z obrony Polski przed PiS-em, a tylko PO może to zrobić, pozbywa się głównej siły i wyborczego argumentu" - przekonuje Niesiołowski. "Zrealizowaliśmy nasze obietnice. Polska jest nowoczesnym, dobrze rozwijającym się krajem w Unii, mocno wpisanym w zachodnie struktury, szanowanym i cenionym sojusznikiem. Pozostaje obronić nasz kraj przed pisowską recydywą" - dodaje poseł PO.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA