fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Rzecznik rządu: „Nie” dla zmian w emeryturach

Małgorzata Kidawa-Błońska
Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Ekipa Ewy Kopacz odcina się od projektu Bronisława Komorowskiego.

Dzień po przegranej przez Komorowskiego w drugiej turze wyborów, rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska w praktyce wykluczyła, by gabinet Ewy Kopacz i PO poparły pomysł uelastycznienia przepisów emerytalnych.

Trudno zmieniać przepisy, które dopiero zaczynają obowiązywać – w tym duchu tłumaczyła w radiowej Trójce.

Walcząc o głosy wyborców, odchodzący prezydent zapowiedział niespodziewanie w ubiegłym tygodniu, że zgłosi projekt, zgodnie z którym na emeryturę można by było przejść po 40 latach opłacania składek na ZUS. To by oznaczało rozmiękczenie sztandarowej reformy rządów PO-PSL: podniesienia wieku emerytalnego do 67 lat. Gdyby zrealizować pomysł Bronisława Komorowskiego, niektóre osoby mogłyby przejść na emeryturę nawet przed sześćdziesiątką.

Słowa Kidawy-Błońskiej to także zarysowanie linii sporu między PO i nowym prezydentem. W kampanii Andrzeja Dudy najważniejszą obietnicą była ta dotycząca obniżenia wieku emerytalnego.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA