fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Samozwańczy potomkowie Aleksandra Macedońskiego

materiały prasowe
Rozmowa: Mateusz Seroka, sławista, Uniwersytet Warszawski

Rz: Antyrządowe protesty w Skopje przybierają na sile. Niektórzy zaczynają je porównywać z kijowskim Majdanem.

Mateusz Seroka:
Sytuacja jest w pewnym stopniu podobna. W Macedonii mamy do czynienia z poważnym kryzysem politycznym. Rząd jest oskarżany o sfałszowanie zeszłorocznych wyborów, a premier o masowe podsłuchiwanie dziennikarzy, opozycji, a nawet polityków z własnej partii. Jednak nie widać tu żadnych inspiracji majdanowskich, one pojawiały się raczej w Bośni i Hercegowinie. Protesty w Skopje wynikają z wewnętrznych problemów kraju. Przy czym rząd wciąż cieszy się pewnym poparciem społecznym, nie wiadomo więc, jak rozwinie się ten kryzys.

Ludność dzisiejszej Macedonii to prawdziwa mieszanka etniczna: mieszka tam bardzo dużo Albańczyków, trochę Turków, Serbów i Romów. Większość stanowią jednak Macedończycy. Tylko kim właściwie oni są?


To młody naród, właściwie to grupa słowiańskojęzyczna. Język mają bardzo podobny do bułgarskiego. Początkowo ich droga emancypacyjna wręcz była wspólna z bułgarską. Jednak Bułgarzy postawili w końcu na odrębny od macedońskiego dialekt wschodniobułgarski. Macedończycy poczuli wtedy pewną odrębność, a ich drogi zaczęły się rozchodzić. Przełomowym momentem było powstanie ilindeńskie w 1903 roku, kiedy to Macedończycy zorientowali się, że mogą walczyć o jakąś autonomię, a może nawet o coś więcej...

Jak to się stało, że Macedonia stała się częścią Jugosławii?

Macedonia była terenem, który wszyscy uważali za swój: Grecy, ze względów historycznych; Bułgarzy, z uwagi na język; a nawet Serbowie, którzy opanowali to terytorium pod koniec XIII wieku i do dziś uważają je za część tzw. Wielkiej Serbii. Kto był w danym momencie silniejszy, ten posiadał Macedonię. W 1918 roku duża część historycznej Macedonii przypadła właśnie Jugosławii i po 1944 ta przynależność została usankcjonowana na lata.

Do jakich czasów i postaci odwołują się Macedończycy w swojej polityce historycznej?

Tutaj to jest olbrzymi rozstrzał. Z jednej strony mocno odwołują się do Gocego Dełczewa, czyli XIX-wiecznego rewolucjonisty, z drugiej zaś – pojawiają się u nich odniesienia nawet do cara Samuela, cesarza Justyniana czy Aleksandra Macedońskiego. O ile jeszcze w latach 90. śmiano się z tych nawiązań, o tyle teraz niektórzy już wierzą, że Aleksander naprawdę był Macedończykiem, czyli Słowianinem zagubionym na tych terenach.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA