fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komornicy

Komornicy sprawdzą czy wyroki są fałszywe

123RF
Komornicy sprawdzą w bazie elektronicznej, czy orzeczenia, które do nich trafiają, są prawdziwe.

Najnowszy pomysł Ministerstwa Sprawiedliwości ma wyeliminować niebezpieczeństwo egzekucji na podstawie sfałszowanych wyroków. Resort chce stworzyć elektroniczną bazę danych sądowych. Komornik sprawdzi w niej przez internet, czy wyrok, jaki mu przyniesiono do egzekucji, nie jest fałszywy.

Koniec oszustw

– Pracujemy w tej chwili nad stworzeniem bazy – mówi prof. Jacek Gołaczyński, pełnomocnik ministra sprawiedliwości ds. informatyzacji sądów powszechnych.

Problem jest poważny i trzeba mu szybko zaradzić. Ostatnio komornicy odnotowali rosnącą liczbę fałszywych wyroków, które uprawniają do egzekucji. Mogą być ich nawet setki. Na ich podstawie komornik zajmuje konto wskazanego dłużnika niemal automatycznie, a na przekazanie pieniędzy wierzycielowi – a więc także oszustowi – ma tylko cztery dni.

5 mln zajęć rachunków bankowych dokonali komornicy w zeszłym roku

Sfałszowane nakazy nie są łatwe do zdemaskowania. Komornicy mówią, że sporządza je osoba bądź osoby z praktyką w sądzie bądź kancelarii komorniczej. Są na normalnych formularzach, opatrzone typowymi pieczęciami – w tym klauzulą wykonalności, która jest kluczowym stemplem zezwalającym na egzekucję. Tylko wprawne oko komornika może dostrzec fałszerstwa, ale nie ma gwarancji, że zawsze. Na dodatek skierowane są przeciwko firmom, których księgowi nakazu zapłaty kilku czy kilkunastu tysięcy mogą nie zauważyć w masie faktur.

– Nowa baza nie narazi resortu na zarzuty, że jest kosztowna. Będzie więc można ją szybko wprowadzić – twierdzi prof. Jacek Gołaczyński. Dodaje, że podobny system jest już w e-postępowaniu wykonawczym, w którym komornik może sprawdzić w systemie, czy dany e-nakaz został wydany. Co więcej, pojawia się tam wzmianka, że wszczyna egzekucję, co uniemożliwia egzekwowanie nakazu przez kilku komorników.

Kolejne pomysły

Wykrycie fałszerstwa to zmartwienie komornika, bo to on odpowiada za niezgodne z prawem wyegzekwowania pieniędzy, niezależnie od tego, czy można mu przypisać winę. W razie sporu odzyskiwanie pieniędzy może jednak zająć kilka lat. Prosty system weryfikacji wyroku pozbawi komornika konieczności tłumaczeń, że oszustwa nie wykrył.

Problem fałszywych wyroków znany jest już od kilku lat. W 2012 r. posłowie PiS zgłosili projekt noweli przepisów egzekucyjnych (druk 1269), zgodnie z którym bank miał się wstrzymywać trzy dni z przekazaniem zajętych pieniędzy komornikowi, a jednocześnie zawiadamiać właściciela konta. Jednak Sejm odrzucił go w pierwszym czytaniu w maju 2013 r.

1,2 mld zł ściągnęli komornicy z kont bankowych; więcej zajęli tylko wynagrodzeń za pracę – 2,5 mld zł

– Czas wrócić do tego rozwiązania – mówi Arkadiusz Mularczyk, poseł sprawozdawca tamtego projektu.

Podobnie uważa Jarosław Świeczkowski, komornik z Wejcherowa, który wykrył sfałszowany nakaz zapłaty: jego podejrzenie wzbudziło to, że jako dłużnika wskazano spółkę z jego rewiru, która z długami od lat nie zalega.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA