fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Rosyjski parlament uderza w zagraniczne serwisy internetowe

Od stycznia przyszłego roku, jeśli nie zainterweniuje Kreml, w Rosji nie będą mogły działać m.in. Facebook i Amazon.
Duma przyjęła ostateczną wersję ustawy o ochronie danych osobowych konsumentów. Ustawa przewiduje, że od stycznia 2015 r. wszystkie serwisy internetowe zbierające dane o rosyjskich konsumentach muszą przechowywać te dane wyłącznie na serwerach znajdujących się w Rosji.
Ustawa została przyjęta latem tego roku, ale tamta wersja przewidywała, że wymóg umieszczenia serwerów w Rosji będzie obowiązywał dopiero do połowy 2016 roku. Teraz Duma przyjęła poprawkę, która zakłada wejście tego wymogu w życie już od stycznia przyszłego roku.
Angielskojęzyczna gazeta "The Moscow Times" cytuje przedstawicieli lobby rosyjskiego przemysłu IT, według których ustawa w obecnej formie spowoduje zamknięcie działalności w Rosji takich serwisów jak Amazon, Twitter, Facebook, czy np. większość serwisów sprzedaży biletów lotniczych i wycieczek. Rosja nie posiada dużych serwerowni, a rosyjski przemysł IT nie jest gotowy w tak krótkim czasie przejąć obsługi tak dużej ilości danych.
Teraz zaingerować w ustawę może tylko prezydent Putin. Nie jest jednak jasne, czy Duma zmieniła termin wejścia ustawy w życie na życzenie Kremla, czy też posłowie wykazali się gorliwym patriotyzmem - ustawa oficjalnie ma "starannie chronić interesy obywateli Federacji Rosyjskiej" - na własną rękę.

W Rosji obowiązuje już prawo dające tajnej policji pełny i praktycznie nieograniczony dostęp do danych zbieranych przez serwisy internetowe właśnie na serwerach znajdujących się na terytorium Federacji Rosyjskiej.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA