fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Rozmowa z Markiem Kochanem o aferze taśmowej i reakcji rządu

Fotorzepa
Donald Tusk pokazuje, że nie rozumie, co to jest przyzwoitość - mówi Jackowi Nizinkiewiczowi dr Marek Kochan, ekspert od wizerunku
Czy nagrania z „Wprost" nadszarpną wizerunek Donalda Tuska i PO?
Marek Kochan: Już nadszarpnęły, bo w skondensowanej postaci ukazały praktyki rządzenia koalicji PO–PSL, tak jak afera Rywina pokazała rządy Millera. Premier próbuje przekonać Polaków, że nic się nie stało, prawo nie zostało złamane i wszystko jest w porządku. Nie wszystkie normy życia publicznego są jednak regulowane prawem. Postępując tak, Donald Tusk pokazuje, że nie rozumie, co to jest przyzwoitość, odpowiedzialność polityczna, dobry styl i standardy państwa demokratycznego. Poza wszystkim niektórzy prawnicy sądzą, że prawo zostało naruszone, bo prezes NBP wykroczył poza swoją rolę konstytucyjną. Również szef MSW, prowadząc tego rodzaju targi polityczne, wykroczył poza swoje kompetencje.
Innego zdania są Bartłomiej Sienkiewicz i Marek Belka, którzy mają sobie za złe jedynie nieparlamentarne słownictwo.
W krajach Europy Zachodniej szef banku centralnego z bardziej błahych powodów podałby się do dymisji, żeby nie obniżać wiarygodności reprezentowanej przez siebie instytucji.
Prezes NBP twierdzi, że nagrana rozmowa to był „wykład, którego ekonomista udzielił historykowi".
Wulgarne wywody na temat rozmiarów przyrodzenia? Mam inne wyobrażenie na temat wykładu ekonomisty. Nie przypominam sobie podobnych wypowiedzi poprzednich szefów NBP. Niektórzy ludzie, uformowani przez PRL, nie mogą się wyzwolić od tego dziedzictwa. Standardy państwa demokratycznego są inne. Od ludzi na wysokich stanowiskach wymaga się więcej.
Więcej w środowym wydaniu Rzeczpospolitej
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA