fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Wyprzedaż biurowców na Manhattanie

Manhattan od strony rzeki Hudson
Fotorzepa, Monika Rogozińska Monika Rogozińska
Aneta Gawrońska
Trwa wyprzedaż amerykańskich drapaczy chmur. W części biurowców mogą powstać luksusowe apartamenty.
Bank of New York Mellon (BNY Mellon) planuje sprzedać swoją siedzibę główną - drapacz chmur w stylu art deco - przy Wall Street 1 na Manhattanie. Nowych biur, do których przeprowadzą się pracownicy banku, mają szukać wynajęci brokerzy.
- Największa światowa firma nieruchomościowa wystawia na sprzedaż 52-piętrową wieżę z wapnia - mówi Kevin Heine, rzecznik BNY Mellon. Bank wynajął firmę Jones Lang LaSalle (JLL), aby znalazła biura dla części bankowców, którzy pracują w siedzibie głównej. - Na przeprowadzkę zdecydujemy się jednak tylko wtedy, gdy będzie to opłacalne - zastrzega Kevin Heine. - Sprawdzamy możliwość przeniesienia siedziby głównej do naszego budynku przy Barclay Street 101 w śródmieściu.
Kto się przeprowadza
BNY Mellon, największy światowy bank powierniczy, przyłącza się do innych dużych instytucji finansowych, które dokonują reorganizacji biur, by zredukować koszty i podnieść efektywność.  JPMorgan Chase & Co. (JPM) sprzedaje sąsiedni drapacz chmur przy Chase Manhattan Plaza 1, a Citigroup Inc. prowadzi rozmowy w sprawie przeniesienia nowojorskich oddziałów do kompleksu w Tribeca - zdradzają wtajemniczeni w negocjacje.
W siedzibie głównej BNY Mellon na ok. 93 tys. mkw. pracuje ok. 1,7 tys. osób. Część z pracowników zostanie przeniesiona do 25-piętrowego biurowca przy pobliskiej Barclay St. 101 - mówi dziennikarzom Bloomberga osoba znająca plan przeprowadzki.
Bank w poszukiwaniach biur skupi się na Dolnym Manhattanie albo na Jersey City w New Jersey, po drugiej stronie Hudson River. Decydującym czynnikiem wyboru będą ceny - mówią znający sprawę. Bank szuka ok. 400 tys. stóp kw. (37,1 tys. mkw.).
- Jest prawie pewne, że ten plan uruchomi konkurencję na Dolnym Manhattanie, przy World Trade Center, gdzie jest 2,4 mln st. kw. (222,9 tys. mkw.) niewynajętych biur oraz na Brookfield Place, gdzie na najemców czeka ok. 2,2 mln st. kw. (204,3 tys. mkw.) wolnej powierzchni po Merrill Lynch & Co.
To będzie także trudny egzamin dla Billa de Blasio, burmistrza elekta: jak uniknąć zwolnień podatkowych dla biznesu, podczas gdy posiadacze nieruchomości w New Jersey składają atrakcyjne oferty, dosładzane subsydiami stanowymi.
- Fakt, że kultowa dla Nowego Jorku firma, jaką jest BNY Mellon, może upaść w związku z kosztami na Manhattanie, jest w centrum naszej uwagi - zapewnia Kathryn Wylde, prezes Partnership for New York City - grupy doradczej dla biznesu w mieście. BNY Mellon jest jednym z 200 członków tego stowarzyszenia.
Jakie koszty
Czynsze wywoławcze na nadbrzeżu Hudson w New Jersey, które obejmuje Jersey City i Hoboken, na koniec trzeciego kwartału tego roku wyniosły średnio 36,7 dol. za st. kw. (395 dol. za mkw.) - podaje Cushman & Wakefield. Na Dolnym Manhattanie średnia stawka w tym czasie to 46 dol. za st. kw. (495 dol. za mkw.). Oddział doradztwa finansowego BNY Mellon już znajduje się w Jersey City, przy Pershing Plaza 1.
Bank of New York, którego BNY Mellon jest spadkobiercą, zaczął działać na Wall Street w 1798 roku, 14 lat po założeniu firmy przez Alexandra Hamiltona. Budynek przy Wall Street 1 w 1938 roku zbudowała firma Irving Trust. Biurowiec stoi na zachodnim krańcu Wall Street, przy skrzyżowaniu z Broadwayem. Bank of New York wprowadził się do tego budynku w późnych latach 80., kiedy to przejął go po Irving Trust.
To już druga próba sprzedaży głównej siedziby BNY Mellon w ciągu niespełna czterech lat. W listopadzie 2010 roku pracownicy banku usłyszeli, że na razie zostają przy Wall Street. Przedstawiciel banku Ron Gruendl stwierdził cztery miesiące później, że w tych warunkach gospodarczych, związanych z najgłębszą recesją od czasu Wielkiego Kryzysu, banku nie stać na żadne działania, które zwiększają wydatki.
Ceny biur na Manhattanie wzrosły od listopada 2010 roku o 30 proc. - podaje firma Green Street Advisors.
JP Morgan zgodził się sprzedać sąsiedni biurowiec przy Chase Manhattan Plaza 1, gdzie mieściła się jego główna siedziba. Budynek za 725 mln dol. kupiła firma z Szanghaju. To największy zakup w Nowym Jorku dokonany przez Chińczyków - informuje firma Real Capital Analytics, która zajmuje się nieruchomościami komercyjnymi.
Średnie ceny biurowców na Dolnym Manhattanie w drugim i trzecim kwartale tego roku przekroczyły 400 dol. za st. kw. (4,3 tys. dol. za mkw.). Całkowite zrealizowane transakcje osiągnęły 2,5 mld dol. - wynika z danych Real Capital. Trzy lata wcześniej ceny były poniżej 150 dol. za st. kw. (1,6 tys. dol. za mkw.), a suma dokonanych transakcji wyniosła tylko 485 mln dol. Chase sprzedano za ok. 324 dol. za st. kw. (3,5 tys. do. za mkw.).
Apartamenty na górze
- Wartość budynku przy Wall Street 1 wzrośnie, gdy górne piętra zostaną przekształcone w mieszkania własnościowe, ze wspaniałymi widokami. Tym samym wykorzystany będzie popyt na luksusowe apartamenty - mówi Jeffrey Oram z Colliers International.
Burmistrz elekt chce zmienić albo nawet zlikwidować program subsydiów "zamożnych korporacji", by zaoszczędzić 250 mnl dol. - wynika z zapowiedzi składanych w kampanii wyborczej. - Lepiej, by te pieniądze zostały wydane na pomoc dla Uniwersytetu Of New York i podnoszenie kwalifikacji siły roboczej w mieście.
Kathryn Wylde mówi, że zmniejszenie liczby ulg podatkowych dla firm, takich jak BNY Mellon, może być zastąpione zmianami w strukturze podatku korporacyjnego i atrakcyjnymi regulacjami dla tworzących miejsca pracy.  - Bill de Blasio jest bardzo otwarty na korzystne dla sektora finansowego regulacje - zauważa  Wylde.
Chris Christie, gubernator New Jersey, przyznał ostatnio 2,1 mln dol. ulg podatkowych, żeby utrzymać lub przyciągnąć do siebie biznes, włączając takie firmy, jak Panasonic i Revel Entertainment Group LLC - podaje New Jersey Policy Perspectives, pozarządowa grupa krytykująca subsydia.
We wrześniu gubernator Chris Christie scalił pięć działających programów w dwa: Grow New Jersey, koncentrujący się na przyciąganiu pracodawców z innych stanów i Economic Redevelopment and Growth, mający na celu utrzymanie istniejących biznesów. Gubernator powiedział, że zmiany zostały podjęte po to, by uczynić stan bardziej konkurencyjnym i ułatwić poruszanie się w gęstwinie różnych rządowych programów.
W 2009 roku Jersey Economic Development Authority przyznało firmie Depository Trust and Clearing ulgi w wysokości 89,1 mln dol., żeby tylko sprowadzić ją do Jersey City.
- Oczekiwania kosztowe BNY Mellon będą prawdopodobnie zaspokojone na Dolnym Manhattanie, biorąc pod uwagę liczbę pustostanów biurowych i konkurencję pomiędzy właścicielami budynków: Brookfield Office Properties, Larry Silverstein i Douglas Durst - przewiduje Steven Spinola, prezes Real Estate Board of New York. - Śródmieście może zaoferować cały wachlarz możliwości. I sądzę, że to wykorzystamy. Jestem optymistą tak długo, jak długo widzę światełko w tunelu.



Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA