fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Zniesienie urzędniczych barier zwiększyłoby przychody polskich firm

Zniesienie urzędniczych barier zwiększyłoby przychody polskich firm
www.sxc.hu
Uwolnienie przedsiębiorców od urzędniczych barier dałoby im 200 mld zł dodatkowych przychodów.
Pieniądze te pochodziłyby z oszczędności czasu, który dziś firmy tracą na wypełnianie rozmaitych nieuzasadnionych obowiązków administracyjnych, związanych głównie z prawem pracy i podatkami. Kwotę utraconych przychodów wyliczyli eksperci firmy audytorsko-doradczej Grant Thornton i Krajowej Izby Gospodarczej. Ich raport, do którego dotarła „Rz", powstał na podstawie ankiet przedsiębiorców. Podawali oni, że bez tych barier ich przychody mogłyby być wyższe o około 10 procent. Autorzy opracowania wzięli pod uwagę to wskazanie, a także dane GUS o przychodach przedsiębiorstw i obliczyli, że zniesienie tych barier zwiększyłoby przychody polskich firm o około 200 mld zł.
Na biurokracji tracą najbardziej małe i średnie firmy.
– Gdy w kilkuosobowej firmie jedna z nich całkowicie koncentruje się na sprostaniu wymaganiom biurokratycznym, takie przedsiębiorstwo działa znacznie gorzej, zarabia mniej i wolniej się rozwija – zauważa Agnieszka Durlik-Khouri, ekspert prawno-gospodarczy KIG.
84,5 proc. przedsiębiorców przeszkadzają zawiłe przepisy podatkowe
Długotrwałe spory sądowe z kontrahentami o zapłatę faktur czy z urzędem skarbowym o podatki też oznaczają spore koszty dla przedsiębiorców. Przeciągające się procesy to konieczność tworzenia rezerw finansowych, co dodatkowo obciąża wyniki przedsiębiorstw – czytamy w raporcie.
W przypadku sporów z fiskusem o podatki dochodzi do swoistego błędnego koła, jeszcze bardziej wpływającego na finanse firm. Sądy muszą się zmagać z zalewem sporów podatkowych, a te wynikają z zawiłych i często zmieniających się przepisów (tak oceniło te regulacje niemal 85 proc. ankietowanych). Przedsiębiorcy proszą o interpretacje przepisów podatkowych, ale nie uzyskawszy zadowalającej odpowiedzi, skarżą je do sądów, skutecznie je zapychając. – Izby skarbowe wydają interpretację średnio co 4 minuty. A przecież ilość wniosków o interpretacje nie wynika z jakichś hobbystycznych skłonności podatników, ale z rzeczywistych potrzeb wyjaśniania trudnych przepisów – mówi Tomasz Wróblewski, partner zarządzający Grant Thornton.
To błędne koło bierze się z tego, że obywatele mają dziś łatwy dostęp do sądu administracyjnego. Tak twierdzi sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego Janusz Drachal.
Na czas rozpatrywania spraw w sądach administracyjnych ma też wpływ przyjęty w Polsce system wyrokowania.
– Sąd często nie rozstrzyga od razu sprawy, tylko zwraca ją organowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. A to kolejne miesiące stracone na walkę z urzędem – zauważa Agnieszka Durlik-Khouri.
Ale nie tylko powolne sądy są problemem. Według prawie 2/3 ankietowanych przedsiębiorców konieczność starania się o różne pozwolenia i koncesje odciąga ich od codziennego biznesu, a więc od zarabiania pieniędzy.
– Te 200 mld zł to około 1/8 polskiego PKB. Mam nadzieję, że ta kwota przemówi do sumień polityków, od których zależy usunięcie barier – mówi Tomasz Wróblewski.
—współpraca olat
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA