Szczątki rekina sprzed setek milionów lat znaleziono na terenie Parku Narodowego Jaskini Mamuciej.

Skamielina została po raz pierwszy zauważona przez Ricka Olsona i Ricka Toomeya, pracowników Parku, którzy prowadzili prace badawcze w jaskini.

Badacze zrobili zdjęcia skamieliny i wysłali je do Vincenta Santucciego, paleontologa ze Służby Parków Narodowych. Ten przekazał zdjęcie innemu paleontologowi, Johnowi-Paulowi Hodnetowi z Parku Dinozaurów w Maryland, w którym znajdują się skamieliny sprzed 115 mln lat.

Uwagę Hodnetta zwróciła uwagę jedna ze skamielin przedstawiona na zdjęciu. Dopatrzył się na niej kilku zębów rekina i skamieniałej tkanki chrzęstnej wskazujących na to, że w jaskini znajdują się szczątki rekina (Kentucky nie leży nad oceanem - red.).

Zdjęcie zainteresowało go na tyle, że postanowił udać się do jaskini i zobaczyć skamielinę na własne oczy. Na miejscu udało mu się zidentyfikować czaszkę, dolną szczękę, chrząstkę i kilka zębów rekina. Biorąc pod uwagę ich rozmiar paleontolog oszacował, że należały one do rekina, który miał ok. 4,5 metra długości.

Hodnett ustalił, że skamielina jest pozostałością osobnika z gatunku Saivodus striatus, który żył ok. 340-330 mln lat temu.

W tamtym okresie dzisiejszy stan Kentucky znajdował się pod wodą płytkich, tropikalnych mórz. Dlatego właśnie na terenie tego stanu, położonego dziś w głębi USA, można znaleźć morskie skamieliny sprzed setek milionów lat.

W listopadzie paleontolodzy na terenie innego stanu, Kansas, znaleźli pozostałości nieznanego dotąd gatunku rekina, który zamieszkiwał Ziemię 91 mln lat temu.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Zgłoś swój projekt w konkursie dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ