fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Koronawirus: NFZ powinien żądać gwarancji leczenia od prywatnych szpitali

AFP
Prywatne placówki ochrony zdrowia nie biorą udziału w walce z epidemią. Zrzucają koszty leczenia pacjentów na szpitale publiczne.

Zdaniem ekspertów śmierć dwóch z czterech pacjentów wypisanych z prywatnego szpitala i odesłanych do Wojskowego Instytutu Medycznego (WIM) pokazuje, że podpisując kontrakty z placówkami prywatnymi, Narodowy Fundusz Zdrowia powinien żądać gwarancji ciągłości leczenia.

Niewydolny system

Czterech pacjentów z zakażonego Covid-19 oddziału hematoonkologii Szpitala Elbląska-Magodent w Warszawie, którzy z potwierdzonym zakażeniem trafili na oddział intensywnej terapii WIM, mieli zostać wypisani ze szpitala w stanie dobrym, bez objawów infekcji.

– Od początku kwietnia ze szpitala na Elbląskiej wypisaliśmy ponad 700 osób. Każdy pacjent przed wypisem jest badany przez lekarza i to lekarz decyduje, czy jego stan zdrowia pozwala na opuszczenie szpitala. Przy wypisie pacjent otrzymuje informacje, że w razie potrzeby powinien się skontaktować ze szpitalem – odpowiada na pytania „Rzeczpospolitej” dr Marcin Faflik, prezes Magodentu.

Z relacji bliskich wynika jednak, że wobec pacjentów dopuszczono się wielu błędów: szpital miał ich zapewnić, że w porozumieniu z sanepidem kieruje ich na kwarantannę domową, choć nie zostali objęci formalną opieką.

Czytaj też:

Prywatne szpitale dezerterują z frontu walki z epidemią

Nie wszystko załatwi teleporada lekarza

Sanepid nie odniósł się do sprawy. Od rzecznika głównego inspektora sanitarnego Jana Bondara usłyszeliśmy jedynie, że ocena objawów klinicznych należy do lekarza, a nie inspektora sanitarnego, na którego w rozmowie z pacjentami miał się powołać personel Magodentu.

Zdaniem gen. prof. Grzegorza Gieleraka, dyrektora WIM, do którego trafili zakażeni pacjenci, placówka powinna ich skierować do jednoimiennego szpitala zakaźnego, jakim w stolicy jest szpital MSWiA przy Wołoskiej. Profesor od bliskich pacjentów usłyszał, że w razie kłopotów personel Magodentu radził im jechać do WIM.

– Dlaczego odesłali ich akurat do nas? Być może chodzi o to, że mamy zarówno oddział zakaźny, jak i hematoonkologiczny. Przy czym nasza hematoonkologia jest „czysta”. Przyjęcie jednego pacjenta z Covid-19 kończy ten oddział – mówi gen. Gielerak. I dodaje, że ta sytuacja pokazuje, że system szpitali jednoimiennych jest niewydolny.

Takie same kryteria

Dlatego z prośbą o interwencję zgłosił się do wojewody mazowieckiego Konstantego Radziwiłła. Jego rzeczniczka Ewa Filipowicz zapewniła nas, że wojewoda wyjaśnia sytuację, a Magodent zapewnił o wdrożeniu procedur sanitarnych oraz współdziałaniu z PSSE w Warszawie.

„Wojewoda będzie monitorował sytuację w placówce. (...) Leczenie zakażenia Covid-19 u pacjentów hematologicznych, którzy wymagają leczenia szpitalnego, powinno być prowadzone przez specjalistę chorób zakaźnych w szpitalu jednoimiennym lub na oddziale chorób zakaźnych” – zapewniła Filipowicz.

Epidemia ujawniła brak zaangażowania prywatnych placówek ochrony zdrowia, które na co dzień leczą na koszt NFZ, w bezpieczeństwo zdrowotne obywateli.

– Prywatne podmioty nie tylko nie biorą udziału w walce z epidemią, zrzucając koszty leczenia pacjentów na placówki publiczne, ale też konkurują o personel medyczny. W dłuższej perspektywie niebezpieczne i nieracjonalne jest tolerowanie dzisiejszego dualizmu rzeczywistości rynku zdrowia z dwoma jego bytami – realnym publicznym oraz teoretycznym, przynajmniej w warunkach kryzysu i zagrożenia, systemem placówek prywatnych – uważa gen. prof. Gielerak.

A Szymon Chrostowski z Fundacji Wygrajmy Zdrowie dodaje, że NFZ, podpisując kontrakt z placówką prywatną, powinien wymagać od niej zapewnienia ciągłości świadczeń w przypadku takich zdarzeń jak epidemia, pod groźbą np. kar umownych.

Rzecznik Mazowieckiego NFZ Andrzej Troszyński prostuje jednak, że zasady konkursu są takie same.

– O podpisaniu kontraktu z placówką opieki zdrowotnej decyduje przeprowadzony konkurs z określonymi kryteriami wyboru, jednakowymi dla wszystkich placówek – i publicznych, i prywatnych.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA