fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wynajem

Osłabł wzrost czynszów w najgorętszym okresie roku

Rynek najmu opanowuje stagnacja
shutterstock
Stawki najmu mieszkań między wiosną a latem w tym roku wzrosły mniej niż w zeszłym. To może być sygnał alarmowy dla rynku.
W Warszawie mediana stawek najmu kawalerek w III kw. to 1,8 tys. zł miesięcznie, o 50 zł mniej niż rok temu (bez opłat za media). Czynsz za dwa pokoje to 2,4 tys. zł. W III kw. 2019 r. był droższy o 100 zł. Mediana stawki najmu „trójki" to 3,2 tys. zł, tyle co przed rokiem – podaje ThinkCo (instytucja doradcza) na podstawie danych platformy Ada.Place.
We Wrocławiu mediana stawek za kawalerki wzrosła w ciągu roku o 2 proc., do 1,52 tys. zł. Także o 2 proc., do 2,4 tys. zł, podrożał najem „trójek". Mniej o 2 proc. (1,95 tys. zł) kosztuje wynajem „dwójki".
W Gdańsku podrożał najem wszystkich typów lokali. Czynsze za kawalerki w III kw. to 1,6 tys. zł (1,5 tys. zł przed rokiem), za „dwójki" 2,1 tys. zł (2 tys.), za „trójki" 2,6 tys. zł (2,5 tys. w III kw. 2019 r.).
Stawki za kawalerki nie zmieniły się w Krakowie. Mediana to 1,4 tys. zł. Tyle samo co rok temu kosztuje też najem dwóch pokoi – 1,8 tys. zł. Do 2,3 tys. zł (z 2,2 tys.) poszedł w górę koszt wynajmu „trójek".
W Poznaniu mediana czynszu za jednopokojowe lokale to 1,3 tys. zł, tyle samo co w III kw. 2019 r. Nie zmieniły się też stawki za trzy pokoje (1,9 tys. zł). Czynsz za dwa pokoje wzrósł o 50 zł, do 1,65 zł tys. zł.
– Najnowsze dane przyjmujemy z umiarkowanym optymizmem. Z jednej strony rynek uniknął gwałtownych spadków, jakich obawiano się wiosną – komentuje Przemysław Chimczak, partner zarządzający w ThinkCo. – Z drugiej rosnąć nie przestały ceny nieruchomości, co wpływa na obniżenie opłacalności najmu nowych mieszkań – dodaje.
Ekspert przypomina, że wiosenny lockdown przyniósł obawy przed nagłymi i głębokimi spadkami stawek za nieruchomości wynajmowane długoterminowo. Problem miało pogłębić wejście do oferty lokali wynajmowanych dotąd na doby. Rewolucji jednak nie było.
Natalia Świrska, współzałożycielka Ada.Place, podkreśla, że najgorętszy okres w najmach to III kw. roku, co wiąże się m.in. z nadchodzącym rokiem akademickim. – Letni sezon urlopowy jest atrakcyjny także dla osób pracujących. Mają wtedy czas na oglądanie nieruchomości i przeprowadzki – wyjaśnia. – Właśnie dlatego to ten kwartał jest najważniejszy z punktu widzenia analiz całego roku.
Ekspertka tłumaczy, że stan rynku łatwo ocenić przez pryzmat zwyżek i spadków stawek między okresami niskiego i wysokiego sezonu. Tradycyjnie do najgwałtowniejszych spadków dochodzi między I a II kw. W 2019 r. wyniosły one: 10 proc. w stolicy, 7,7 proc. we Wrocławiu, 3,1 proc. w Gdańsku, 5,6 proc. w Krakowie i 6,3 proc. w Poznaniu. W tym roku, mimo lockdownu, w marcu i kwietniu wartości te utrzymały się na podobnym lub tym samym poziomie.
Pierwsza fala pandemii pokryła się z tradycyjnie niskim sezonem na rynku. Od kwietnia do czerwca na platformie Ada.Place regularnie pojawia się ponad trzy razy mniej ofert niż latem.
Ewentualną stagnację na rynku, jak mówią eksperci, możemy rozpatrywać, biorąc pod uwagę zahamowanie lub odwrócenie tradycyjnie dużego wzrostu stawek między II a III kw. W stolicy w 2019 r. wyniosły one 11,1 proc., a w 2020 r. – jedynie 2,1 proc. – Wzrost osłabł także we Wrocławiu (odpowiednio 8,3 i 2,7 proc.) i nieznacznie w Gdańsku (5,8 i 5 proc.). Możemy mówić o pełnej stagnacji w Poznaniu: i w 2019, i w 2020 r. stawki między wiosną a latem wzrosły o 3,3 proc. Największym sygnałem alarmowym jest Kraków, gdzie ceny w III kw. br. nie tylko nie wzrosły (w 2019 r. wzrost niemal o 6 proc.), ale spadły o 3 proc. w porównaniu z II kw. – mówią eksperci.
– W przypadku większości największych miast wyhamowanie trendów wzrostowych na rynku najmu stało się widoczne dopiero latem tego roku. Wynika to z cyklicznego charakteru najmu, decydującego o czasie szukania mieszkania przez pracujących i studentów – komentuje Przemysław Chimczak. – Powrót tych drugich do dużych miast również stanął pod znakiem zapytania ze względu na opóźniony start roku akademickiego i hybrydowy tryb nauczania. W efekcie na rynku dłużej i liczniej znajdowały się najtańsze mieszkania – tłumaczy.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA