Pytany o aktualną sytuację w regionie, nad którym przed 4 laty sprawował jeszcze pieczę, twierdzi że ASEAN nie popełnia błędów UE. Zjednoczenie Starego Kontynentu może być w pewien sposób inspirujące, ale azjatycka wspólnota nie chciała nawet nazywać swojego głównego dokumentu konstytucją ze względu na porażkę tego typu idei w Unii. ASEAN ma zatem swój nadrzędny "charter" i wie, że nie warto także zabierać wyraźnego stanowiska w drażliwych sprawach. Rosnące zaangażowanie polityczne pomiędzy Chinami a Rosją nie wywołuje niepokoju, bo południowo-wschodnia od zawsze leżała pomiędzy wielkimi potęgami.
Dr Suwin Pitsuwan przypomina także słowa Henry'ego Kissingera z początku obecnego wieku. Amerykański polityk twierdził, że pod względem zaawansowania technologicznego Azja jest już tak rozwinięta jak obecna Europa, jednak mechanizmy i wzajemne zależności polityczne oraz kwestie społeczne pozostawiają jeszcze ogromne pole do udoskonalania. Porównywał tę sytuację do Europy co najmniej XIX-wiecznej.