Reklama

Mediatorom trudno uzyskać zapłatę za swoje usługi

Niejasne przepisy i brak jednolitej praktyki sprawiają, że nie wiadomo, jak rozliczać należności za mediacje.

Aktualizacja: 02.11.2016 08:09 Publikacja: 02.11.2016 07:31

Mediatorom trudno uzyskać zapłatę za swoje usługi

Foto: 123RF

Nowe przepisy o mediacjach obowiązują od początku roku. Mówią, że należność mediatora w sprawach skierowanych do niego przez sąd stanowią koszty sądowe. Mediatorowi płaci więc sąd, a po rozstrzygnięciu sprawy zasądza odpowiednie kwoty od stron.

– Warszawskie sądy regularnie nie płacą za mediacje – mówi adwokat i mediator Piotr Nowaczyk. – Wnioski kończą się na wydaniu postanowienia o przyznaniu kosztów, ale pieniądze nie są wypłacane. Zaległości sięgają nawet pięciu–sześciu miesięcy, a mediatorzy nie dość, że pracują na kredyt, to muszą jeszcze uiszczać zaliczki na PIT i VAT od wystawionych, ale nieopłaconych faktur – dodaje.

Podobnie bywa w innych miastach. Na opóźnienia wpływa przeciążenie sądów oraz fakt, że decyzje mogą być zaskarżone przez strony, i to nawet jeśli pierwotnie zgodziły się na koszty mediacji. Do tego dochodzi możliwość zwolnienia od kosztów sądowych.

– Sędziowie nie zawsze wiedzą, jak rozliczać opłaty dla mediatorów – mówi Małgorzata Miszkin-Wojciechowska z Centrum Mediacji Konfederacji Lewiatan. – Rozwiązaniem mogłoby być przyjęcie jednolitej praktyki przez koordynatorów ds. mediacji oraz prezesów sądów.

Mediator i radca prawny Krystian Mularczyk podkreśla, że sądom również zależy, aby mediatorzy byli należycie opłacani, bo motywuje ich to do pracy i zachęci nowe osoby do wybrania tego zawodu.

Reklama
Reklama

– Minęło za mało czasu, aby sądy mogły wypracować sprawną praktykę działania w tym względzie – dodaje.

Piotr Nowaczyk zwraca zaś uwagę, że rozliczenia ze stronami są łatwiejsze, bo można od razu wystawić fakturę i pobrać pieniądze z góry. Tak było do końca 2015 r. i postępowania rozpoczęte przed tym terminem są wciąż tak rozliczane. Ale i tu są problemy. Mediatorzy wiedzą jedynie, kiedy sprawa do nich trafiła, a nie kiedy się rozpoczęła. Nie zawsze więc wiadomo, który system rozliczeń wybrać. Nie jest też jasne, czy w sprawach rozpoczętych od 2016 r. mediator może w ogóle pobierać opłaty od stron.

– W ustawie zapisano, że wynagrodzenie mediatora wlicza się do wydatków sądowych. Nie wiadomo więc, czy strony mogą je opłacić bezpośrednio mediatorowi, nawet jeśli chcą – mówi sędzia Monika Pawłowska, koordynator ds. mediacji w Sądzie Okręgowym w Warszawie.

Grażyna Samulska, mediator, uważa, że jeśli strony chcą rozliczyć koszty mediacji z mediatorem, nie powinno być to ograniczane. A Małgorzata Miszkin-Wojciechowska dodaje, że rozliczanie się bezpośrednie jest korzystne też dla sądów, bo nie przysparza im zadań. – Zdarza się jednak, że strony nie są informowane o odpłatności za mediację np. przez pełnomocników i wtedy odmawiają poniesienia kosztów, które musi pokryć sąd – zauważa.

Problemy są też, gdy mediacje nie zakończą się ugodą. Mediator musi czekać na zakończenie postępowania, bo dopiero wtedy sąd rozstrzygnie o kosztach.

– Mediator może złożyć wniosek o tymczasowe przyznanie kosztów mediacji – zauważa Krystian Mularczyk. Ale musi je pokryć sąd, bo nie może zobowiązać stron do wpłacenia zaliczek na poczet mediacji.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo w Polsce
Karta wędkarska. Jak i gdzie ją wyrobić? Ile to kosztuje?
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama