fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Sąd Najwyższy oceni, czy zawezwanie do ugody może przerwać bieg przedawnienia roszczenia

Przerwanie biegu przedawnienia
Adobe Stock
Sąd Najwyższy rozstrzygnie wkrótce, czy zawezwanie do ugody może przerwać bieg przedawnienia roszczenia.

Rozpatrując jedną ze spraw o odszkodowanie, trzyosobowy skład Sądu Najwyższego przedstawił powiększonemu składowi SN pytanie prawne dotyczące zawezwania do próby ugodowej, która ma służyć polubownemu rozwiązywaniu sporów, do czego dochodzi rzadko. W praktyce zawezwanie to jest wykorzystywane często do przerwania biegu przedawnienia roszczenia.

Wątpliwe narzędzie

SN pyta mianowicie, czy zawezwanie do próby ugodowej może przerwać bieg przedawnienia roszczenia (co do tej pory było w zasadzie oczywiste), a jeśli tak, czy przerwanie biegu przedawnienia zależy od tego, czy wierzyciel mógł rozsądnie oceniać, że postępowanie pojednawcze doprowadzi do zawarcia ugody. Pyta także, czy jeżeli próba ugodowa spowodowała przeprowadzenie postępowania pojednawczego – ale bez skutku, to czy w późniejszym procesie dopuszczalne jest ustalenie, że nie przerwało ono biegu przedawnienia.

Chodzi o wykładnię art. 123 § 1 pkt 1 kodeksu cywilnego, który stanowi, że bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia roszczenia.

Te wątpliwości SN powziął w trakcie skądinąd głośnej sprawy rolnika z Mazur, który domagał się od komornika, rzeczoznawcy i miejscowego sądu 107 tys. zł, tj. różnicy między w jego ocenie zaniżoną wartością jego siedliska a ceną jego zbycia w licytacji. W trakcie długiego sporu o odszkodowanie rolnik dwa razy występował z wezwaniem do próby ugodowej, i teraz pozwani zarzucają, że składał je tylko dla odwleczenia przedawnienia. Mimo utrwalonego w orzecznictwie stanowiska, że zawezwanie do ugody przerywa bieg przedawnienia, spotyka się ono od dawna z poważnymi zarzutami, że łatwość zawezwania i jego skutek w postaci rozpoczęcia biegu przedawnienia na nowo prowadzą do systemowego wydłużania ustawowych terminów przedawnienia roszczeń – wskazują w uzasadnieniu pytania sędziowie SN: Katarzyna Tyczka-Rote, Paweł Grzegorczyk i Roman Trzaskowski.

Sędziowie zdają sobie sprawę ze znaczenia ewentualnej odpowiedzi, że taka próba nie przerywa przedawnienia, sugerując rozważenie nadania takiej wykładni skutku dopiero na przyszłość.

Różne stanowiska

Orzecznictwo jest też niejednoznaczne co do etapu, na którym powinno dochodzić do oceny, czy zawezwanie do próby ugodowej nastąpiło jedynie w celu przerwania biegu przedawnienia. Część sądów uważa, że o skuteczności próby ugodowej orzeka sąd prowadzący wstępne postępowanie, a inne składy uważają, że intencje występującego z ugodą oceniać można także w procesie finalnym np. o zapłatę. Tym także zajmie się siódemka SN.

– W mojej ocenie, jeśli wniosek o próbę ugodową został złożony w dobrej wierze, to powinien skutecznie przerywać bieg przedawnienia. Mamy bowiem od lat taki model procesu cywilnego, że wspieramy polubowne formy rozwiązywania sporów i temu służy też np. lansowana od lata mediacja – ocenia Jacek Siński, radca prawny, kancelaria Sołtysiński Kawecki & Szlęzak. – Mógłbym zrozumieć niehonorowanie kolejnych prób zawezwań, bo strony wiedzą, na czym stoją, ale nierespektowanie pierwszej próby byłoby zmianą rewolucyjną.

Sygnatura akt: IV CSK 107/20

Tomasz Kwieciński radca prawny z kancelarii Wierciński, Kwieciński, Baehr sp.k.

Jestem zaskoczony pytaniem prawnym Sądu Najwyższego, bo w każdym przypadku sąd musi rozstrzygać, czy wezwanie do próby ugodowej zmierza bezpośrednio, jak nakazuje kodeks, do zakończenia sporu, czy też jego celem jest tylko uzyskanie przerwania biegu przedawnienia. W dotychczasowym orzecznictwie dominował pogląd, że zawezwanie do próby ugodowej powoduje takie przerwanie, zresztą to narzędzie procesowe temu m.in. służy. Nie wyobrażam sobie zatem, by generalnie pozbawiono wezwania do próby ugodowej skutku w postaci przerwania biegu przedawnienia. Za uprawniony uznaję pogląd, że skutku w postaci przerwania biegu terminu przedawnienia nie wywołuje – co do zasady – wezwanie kolejne.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA