fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Transport

Nowe konkursy w PLL LOT

Bloomberg
Rada nadzorcza PLL LOT zdecydowała o rozpisaniu konkursu na dwóch członków zarządu odpowiedzialnych za finanse oraz działalność operacyjną przewoźnika.

Ogłoszenie w tej sprawie ma się ukazać po Nowym Roku,najprawdopodobniej 7 stycznia.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się „Rzeczpospolita" pierwsze przesłuchania kandydatów zaplanowane są na 21 stycznia. Na poprzednim posiedzeniu rada zwolniła dwoje członków zarządu - odpowiedzialną za sprawy operacyjne Ewę Kołowiecką oraz Macieja Dziudzika który odpowiadał za finanse spółki. Na swoim stanowisku pozostał Marcin Celejewski, p.o. prezesa spółki.

Od 1 stycznia LOT zaczyna ekspansję. Zacznie od powrotu do lotów do Duesseldorfu (11 lotów tygodniowo), Zurychu (10 razy w tygodniu) i Erewania, dokąd poleci 3 razy w tygodniu. Od 2 stycznia wznowi loty do Barcelony (4 razy), Belgradu (3 razy), Kiszyniowa (3 razy). 13 stycznia wystartuje inauguracyjny rejs do Tokio, dokąd LOT poleci 3 razy na tydzień, a w 10 dni później, od 23 stycznia dojdą jeszcze połączenia do Wenecji (3 razy w tygodniu), od 1 marca loty do Luksemburga, dzień później do Charkowa (5 razy w tygodniu), Aten ( 3 razy) i Lublany (4 razy w tygodniu). W sezonie letnim, od końca marca dojdą loty do Połągi i Koszyc, oraz rejsy do Bejrutu, Kluż-Napoki i Nicei.

Łącznie w tym roku siatka LOT-u zwiększy się o 40 proc.

Nie wiadomo, jak na razie, jakie będą losy kolejnych planowanych połączeń długodystansowych. Jeszcze niedawno w Locie mówiono, że są szanse na szybkie uruchomienie rejsów do stolicy Korei Południowej- Seulu, co wydawało się logiczne ze względu na silną obecność firm koreańskich w Polsce. Nadal znajduje się ono w planach, a rejs inauguracyjny jest zaplanowany na wrzesień 2016.

Z planowanej ekspansji jak na razie raczej wstrzymane są plany powrotu rejsy do Bangkoku. Nieoficjalnie wiadomo, że powód jest finansowy, ponieważ otwarcie każdego nowego połączenia wiązane jest z potężnymi wydatkami, m. in marketingowymi i i reklamowymi. Wprawdzie rok 2016 ma być kolejnym, kiedy linie lotnicze zanotują rekordowe zyski, bo paliwo nadal będą bardzo tanie, ale jak na razie LOT walczy o to,żeby wynik za 2015 z działalności podstawowej, czyli z latania nie był ujemny. Finansową ulgą jest również przesunięcie odbiory kolejnego - siódmego dreamlinera. Jak powiedział „Rzeczpospolitej" Marcin Celejewski zmiana tego terminu nie jest wynikiem napiętej sytuacji finansowej LOT-u,ale datami możliwego dostarczenia silników przez Rolls Royce.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA