fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Wirtualnie i realnie

materiały
Muzeum Narodowe w Krakowie dołączyło do wirtualnych prezentacji sztuki na platformie Google Arts & Culture.

Jest to już 29 instytucja z Polski obecną w tej globalnej galerii, wspieranej w sumie przez ponad 1700 instytucji kulturalnych z 70 krajów.

 

Z polskich wśród nich są też  m.in. Muzeum Narodowe w Warszawie, Zamek Królewski, Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, Muzeum Sztuki w Łodzi, Muzeum Historii Polski, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, Filmoteka Narodowa, Teatr Wielki Opera Narodowa w Warszawie, Muzeum Powstania Warszawskiego. 

Wirtualne galerie Muzeum Narodowego w Krakowie obejmują bogaty wybór dzieł z jego zbiorów, prezentowany z okazji stulecia niepodległości. A ponadto życie i twórczość Stanisława  Wyspiańskiego oraz interaktywne wycieczki po  pięciu oddziałach MNK: Gmachu Głównym, Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego z Pawilonem Józefa Czapskiego, Pałacu Biskupa Erazma Ciołka, Domu Jana Matejki i Muzeum Karola Szymanowskiego w Willi „Atma” w Zakopanem). Jest tu także wprowadzenie do najnowszej rocznicowej wystawy „Niepodległość. Wokół myśli historycznej Józefa Piłsudskiego”.

Dzieła i wnętrza zostały sfotografowane przy pomocy specjalistycznego sprzętu Google Art Camera, umożliwiającego uzyskanie obrazu w gigapikselowej rozdzielczości. Dzięki temu internauci mogą podziwiać wszystkie szczegóły m.in. „Damy z gronostajem” Leonarda da Vinci, projektów witraży Stanisława Wyspiańskiego, czy „Dziewczynki z chryzantemami” Olgi Boznańskiej.

Aby jednak zobaczyć najnowszą gigantyczną wystawę „Niepodległość”, na którą składa się ponad 750 dzieł, trzeba odwiedzić Gmach Główny MNK w realu. Na tę imponującą ekspozycje składa się dziewięć części o tytułach zaczerpniętych w większości z pism Józefa Piłsudskiego: „Niewola”, „Pod czerwonym sztandarem”, „Polityka walki czynnej”, „Mary Ojczyzny”, „Legiony Polskie”, „Koniec epopei legionowej”, „Polonia devastata”  „Granice w ogniu” i „Polonia Restituta . Wśród eksponatów są obrazy, grafiki i rzeźby wybitnych polskich twórców, m.in. Jacka Malczewskiego, Józefa Mehoffera, Leona Wyczółkowskiego, Leopolda Gottlieba, Juliusza i Wojciecha Kossaków, Artura Grottgera, jak i sztandary, mundury, mapy, broń, odznaczenia i medale.

Motto pokazu  zaczerpnięte zostało też wprost z Piłsudskiego: „Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku teraźniejszości, ani ma prawa do przyszłości.”

Ekspozycja, której podtytuł brzmi „Wokół myśli historycznej Józefa Piłsudskiego” ,nieprzypadkowo prezentowana jest w Krakowie – mieście, z którym był on silnie związany. Tu mieszkał w latach 1900–1917, zakładał Związek Strzelecki, stąd wyruszał na wojnę przeciwko Rosji, tu spotykały go hołdy po dymisji z Legionów Polskich, tu wielokrotnie po wojnie wracał i spoczął po śmierci w podziemiach tutejszej katedry - podkreśla kuratorka Wacława Milewska. A zarazem zaznacza, że nie jest to wystawa  biograficzna o Piłsudskim, lecz odwołująca się do  idei, powracających w jego pismach, z których najważniejsza to  niepodległość Ojczyzny.

Większość eksponatów pochodzi ze zbiorów MNK, ale są też unikatowe wypożyczenia. Z Paryża sprowadzone zostały monumentalny obraz Leona Wyczółkowskiego „Rycerz wśród kwiatów” i dzieło Horacego Verneta „Polski Prometeusz”, z Angers – praca Leona Cognieta „Polski chorąży lansjerów na murach Paryża”, a z USA przyjechała pierwsza, nieznana w Polsce, wersja „Śmierci Ellenai” Jacka Malczewskiego, nosząca tytuł „Śmierć wygnanki”. Poza tym  zobaczyć można „Sybiraka” oraz „Orfeusza i Eurydykę” Jacka Malczewskiego ze zbiorów prywatnych i nieprezentowane od 30 lat rysunki Artura Grottgera, czy odkryty po latach zapomnienia sztandar konfederacki.

W gruncie rzeczy to wystawa o naszej wspólnej drodze do niepodległości i wszystkich zrywach narodowościowych prowadzących do jej odzyskania.

W centralnej części pokazu  znalazły się dzieła symbolizujące ojczyznę z rzeźbą „Pochód na Wawel” Wacława Szymanowkiego i obrazami Jacka Malczewskiego (m.in. Polonia), Leona Wyczółkowskiego. To bardzo inspirujący wątek, który można by rozbudować w osobną ekspozycję.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA