fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Sztuka współczesna nie tylko dla dorosłych

Facebook, Zachęta Narodowa Galeria Sztuki
W Narodowej Galerii Sztuki Zachęta oglądać można niezwykłą, edukacyjną wystawę dla dzieci, która ma przybliżyć im świat sztuki współczesnej i rozwinąć ich myślenie twórcze.

Choć sztuka współczesna może wydawać się trudna i onieśmielająca, autorzy wystawy „Wszystko widzę jako sztukę” wychodzą z założenia, że młodsi odbiorcy przyjmą ją bez zahamowań.

 

Chcąc wyjść naprzeciw potrzebom młodych widzów, którzy poznają świat nie tylko przez obserwację, ale również poprzez kreację, podzielono wystawę na dwie strefy - muzealną i twórczą. Część główna to wybudowany w galerii wielki kubik z pracami artystów, wokół którego rozciąga się artystyczny plac zabaw z zadaniami dla dzieci, nawiązującymi do prezentowanych prac.

Choć większość z nich nie została stworzona z myślą o najmłodszym odbiorcy, część dzieł z kanonu polskiej sztuki współczesnej wybrano tak, aby działały na wyobraźnię i odwoływały się do przeżyć, znanych każdemu dziecku. Ich forma oraz historie dotyczące ich powstania powinny zainteresować nie tylko dzieci, ale i dorosłych, którzy będą im towarzyszyć.

Wystawie towarzyszy książka, która w przystępny sposób opowiada o dokonaniach prezentowanych artystów. Twórcy ekspozycji mają nadzieję, że taka forma ich przedstawienia oswoi dzieci ze sztuką współczesną i pozwoli im zapamiętać najważniejsze zjawiska.

Tytuł wystawy „Wszystko widzę jako sztukę”  to słowa Julity Wójcik, autorki Tęczy z placu Zbawiciela. - Próbujemy pokazać właśnie tę powszechność sztuki i jej różnorodność - podkreślają autorzy wystawy. - Traktujemy najmłodszych widzów poważnie. Nie tłumaczymy, nie podpowiadamy, nie narzucamy, jak dzieła sztuki należy rozumieć, za to zachęcamy do myślenia i wyrażania własnych opinii - dodają.

Dzieci przekonają się, że twórczość ma różne oblicza i można robić najróżniejsze rzeczy - obierać w galerii ziemniaki jak Julita Wójcik, wyszywać jak Monika Drożyńska, naklejać na ścianach kolorowe taśmy jak Edward Krasiński, poświęcić życie malowaniu liczb jak Roman Opałka, rzucać kostkami do gry jak Ryszard Winiarski czy malować swoje ciało na czarno jak Aneta Grzeszykowska.

Opisy prac opowiadają o pomysłach twórców, ale nie tłumaczą, co mieli na myśli i jak należy interpretować ich dzieła.

Wystawę „Wszystko widzę jako sztukę” oglądać można do 3 czerwca Narodowej Galerii Sztuki Zachęta.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA