Jakub Skrzypski jest pierwszym cudzoziemcem oskarżonym w Indonezji o zdradę.
Polak został aresztowany w miejscowości Wamena, przebywa w więzieniu od sierpnia. Policja znalazła w jego rzeczach dokumenty i filmy z jego udziałem, które dowodzą, że spotkał się on z przywódcami Ruchu Wolnej Papui, który walczy o wyzwolenie prowincji.
Skrzypski miał zaoferować pomoc w zakupie broni, dzięki której zostaliby uzbrojeni uczestnicy powstania przeciwko indonezyjskiej władzy we wschodniej prowincji, graniczącej z Papuą Nową Gwineą - Papui Zachodniej.
Jako dowody przeciwko Polakowi przedstawiane są na przykład jego zdjęcia ze Szwajcarii, w tym flaga jednego z kantonów, która indonezyjskie władze uznały za element służący podburzaniu ludności Papui Zachodniej przeciwko Indonezji.
Jest oskarżony o wstąpienie do walczącej o niepodległość Papui Zachodniej Krajowej Armii Wyzwolenia i zaoferowanie pomocy w sprowadzeniu broni dla separatystów.
Polak, który prowadził w więzieniu strajk głodowy, został zmuszony do wzięcia udziału w rozprawie. Jeśli zostanie uznany za winnego - grozi mu 20 lat więzienia.
O sprawie Skrzypskiego wie polski MSZ, przyjaciele Polaka zbierali pieniądze na opłacenie pomocy prawnej.