fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

PKN Orlen inwestuje w paliwa alternatywne

PKN Orlen dysponuje obecnie w Polsce 39 ładowarkami samochodów elektrycznych
materiały prasowe
Dziś płocki koncern szczególnie mocno zainteresowany jest rozbudowaniem swojego potencjału na rynkach wodoru i elektromobilności. W obu obszarach poczynił już pierwsze istotne inwestycje, a kolejne ma w planach.

Materiał powstał we współpracy z PKN Orlen

Grupa kapitałowa PKN Orlen jest największym w Europie Środkowo-Wschodniej producentem i sprzedawcą tradycyjnych paliw płynnych wykorzystywanych w transporcie.

Niezależnie od tego koncern coraz mocniej angażuje się w rozwój rynku paliw wytwarzanych z innych surowców niż ropa naftowa, popularnie nazywanych paliwami alternatywnymi. To konsekwencja zmian zachodzących na świecie, związanych z poszukiwaniami jak najbardziej ekologicznych i jednocześnie efektywnych źródeł zasilania pojazdów mechanicznych.

Energia i woda

Jako paliwo przyszłości coraz częściej określany jest wodór, który zapewnia najczystsze i najwydajniejsze spalanie. W jego następstwie powstają tylko energia i woda. Dla wielu firm paliwowych, energetycznych i innych to dziś wystarczający powód do inwestowania w to paliwo.

PKN Orlen już wytwarza wodór. W Płocku produkuje go ok. 20 ton na godzinę. W większości jest wykorzystywany do odsiarczania i uszlachetniania paliw płynnych. Dodatkowo znajduje zastosowanie przy produkcji petrochemicznej.

W grupie wodór wytwarzają też rafinerie w Możejkach, Litvinovie, Kralupach i Jedliczu. Produkuje go też włocławski Anwil. We Włocławku służy do wytwarzania amoniaku, a następnie nawozów azotowych. Tym samym cała grupa wytwarza ok. 45 ton wodoru na godzinę.

Powstające paliwo, tak jak i w wielu innych instalacjach na świecie, zawiera jednak stosunkowo duże ilości innych pierwiastków i związków. Tymczasem, aby spełniało wymagania związane z zasilaniem pojazdów mechanicznych, musi być ich pozbawiane.

Z tego też powodu PKN Orlen podejmuje prace badawczo-rozwojowe w zakresie produkcji wodoru dużej czystości (99,99 proc.), który może być stosowany w ogniwach paliwowych. Koncern rozpoczął już w Trzebini (woj. małopolskie) budowę instalacji doczyszczania wodoru. W 2021 r. ma wytwarzać nowe paliwo, które będzie oferowane na rynku. PKN Orlen rozwija również technologię jego magazynowania, transportowania i dystrybuowania.

Obecnie koncern sprzedaje wodór na niemieckich stacjach paliw w Mülheim i Wolfsburgu. Wkrótce paliwo to powinno pojawić się również w Czechach. Planowana jest budowa trzech stacji wodorowych zlokalizowanych w Pradze, Litvinovie i Brnie.

Listy intencyjne

Orlen stawia też na współpracę z zakładami komunikacji miejskiej. Na początku października ubiegłego roku podpisał z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią list intencyjny dotyczący współpracy na rzecz rozwoju zeroemisyjnego transportu publicznego napędzanego wodorem. To odpowiedź na wyzwania związane z redukcją smogu i poprawą jakości powietrza w Polsce.

Z kolei w styczniu tego roku podobny dokument podpisano z samorządem Płocka. Efektem działań prowadzonych w ramach porozumienia ma być stworzenie w tym mieście infrastruktury tankowania wodoru przeznaczonej dla pojazdów komunikacji miejskiej i usług publicznych.

Wcześniej umowę o współpracy w obszarze paliwa wodorowego podpisano z producentem pojazdów szynowych Pesa Bydgoszcz. W jej ramach założono działania na rzecz rozwoju technologii transportu zeroemisyjnego.

Współpraca obejmie wymianę informacji i prowadzenie badań, w wyniku których dojdzie do opracowania przez Pesę Bydgoszcz pojazdu szynowego wyposażonego w napęd oparty na wodorowych ogniwach paliwowych. Docelowo obie firmy przeprowadzą testy pojazdów szynowych zasilanych wodorem i wdrożą je do komercyjnych rozwiązań.

Strony liczą, że powstała technologia będzie mogła zostać wykorzystana zarówno w lokomotywach towarowych, jak i w pojazdach szynowych przeznaczonych do przewozu osób.

PKN Orlen planuje wkrótce podpisać kolejne listy intencyjne dotyczące współpracy, zwłaszcza z samorządami. To istotny element rozwoju na rynku wodoru, gdyż zgodnie z wprowadzanymi regulacjami będą one zobowiązane do konsekwentnego zwiększania udziału pojazdów zeroemisyjnych we flocie realizującej usługi publiczne.

Elektromobilość i gaz

PKN Orlen chce mieć też silną pozycję na rynku elektromobilności. Obecnie dysponuje w Polsce 39 ładowarkami.

Trendy występujące na rynku paliw alternatywnych były zresztą jedną z przesłanek, które zarząd Orlenu podawał jako współdecydujące o ogłoszeniu wezwania na akcje Energi. Co więcej, integracji stacji ładowania aut sprzyja ich położenie.

O ile Energa większość ładowarek ma zlokalizowanych w woj. pomorskim, a Lotos na trasie Trójmiasto–Warszawa, o tyle Orlen uruchomił ich najwięcej na południu Polski i w pobliżu autostrady A2. To mogłoby pomóc stworzyć szkielet spójnej krajowej sieci bez konieczności likwidacji dublujących się punktów.

Niezależnie od realizowanych akwizycji PKN Orlen stawia na dalszy rozwój ładowarek w Polsce. Docelowo chce mieć ich 150.

Na dalszą rozbudowę sieci stawia też Lotos. Gdański koncern zgodnie z realizowaną strategią jeszcze w tym roku zamierza zwiększyć liczbę stacji ładowania pojazdów elektrycznych o kolejne punkty.

Wiele z nich zlokalizowanych będzie nie tylko na północy czy w centrum kraju, ale też przy trasach w zachodniej i południowej Polsce, w tym przy drogach ekspresowych i autostradach. Docelowo Lotos zakłada budowę 130 stacji ładowania pojazdów elektrycznych do 2022 r.

PKN Orlen posiada też obecnie 18 stacji ładowania aut w Czechach i dwie w Berlinie. W Niemczech myśli o oddaniu do użytku dwóch kolejnych – w Hamburgu i Lubece.

Płocki koncern inwestuje też w punkty zasilania aut na CNG (sprężony gaz ziemny). Na razie czyni to jednak tylko na rynku czeskim. U naszych południowych sąsiadów można już tankować CNG na 43 stacjach Benzina.

PKN Orlen na razie nie sprzedaje na swoich obiektach LNG (skroplony gaz ziemny). Zapewnia jednak, że gdy tylko pojawi się odpowiednie zapotrzebowanie na ten produkt, będzie odpowiednio reagował.

- Materiał powstał we współpracy z PKN Orlen

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA