fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Gersdorf o białej księdze wymiaru sprawiedliwości : zamiast sądów trzeba zreformować Sejm

Prof. Małgorzata Gersdorf
Fotorzepa, Robert Gardziński
W białej księdze wymiaru sprawiedliwości rząd wypacza niektóre informacje, a nawet mija się z prawdą – pisze I prezes Sądu Najwyższego.

Prof. Małgorzata Gersdorf odpowiada na białą księgę wymiaru sprawiedliwości. Tą premier Mateusz Morawiecki w minionym tygodniu zawiózł do Brukseli. Miał w niej uzasadnić wszystkie zmiany w wymiarze sprawiedliwości, których dokonano w ostatnich dwóch latach.

Odpowiedź I prezes SN liczy 18 stron podzielonych na konkretne zarzuty stawiane przez polski rząd. Na wstępie I prezes pisze, że w opracowaniach rządu przedstawiono informacje często zniekształcone, a nawet nieprawdziwe. Dlatego wymagają zdementowania, co robi.

Profesor pisze, że biała księga to analiza metodologicznie niespójna, w której w sposób nieuprawniony i tendencyjny nakładane są wątki dotyczące różnych i odrębnych pionów sądownictwa w Polsce, w tym Sądu Najwyższego oraz sądownictwa powszechnego.

„Problem nie w tym, że obecna władza dokonuje zmian w zakresie funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w Polsce, ale w tym, że dokonuje tego ewidentnie niezgodnie z konstytucją, do czego nie ma demokratycznej legitymacji" – pisze I prezes. I dodaje, że mając tego pełną świadomość, nie szanując polskiej ustawy zasadniczej, wprowadza się ustawami zwykłymi rozwiązania niedopuszczalne z punktu widzenia polskiej tradycji konstytucyjnej.

– W obecnej sytuacji nie mamy do czynienia z napięciami pomiędzy władzami, tak jak to się próbuje przedstawiać w białej księdze, ale z rewolucją w wymiarze sprawiedliwości, w toku której niszczy się niezależność sądownictwa wbrew przepisom konstytucji – zarzuca Gersdorf. I broni zaufania do polskich sądów.

– Według badań opinii publicznej społeczna ocena Sejmu utrzymuje się na zdecydowanie niższym poziomie niż dotycząca sądownictwa – zauważa i przytacza liczby z danych CBOS z sierpnia 2017 r. Dobrze działalność Sejmu oceniało 24 proc. ankietowanych, źle – aż 64 proc. A w przestrzeni publicznej nie formułuje się w związku z tym postulatów reformy Sejmu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA